Galatasaray wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Khephrena Thurama, 25-letniego pomocnika Juventusu. Jak donosi Gazzetta dello Sport, mistrzowie Turcji są gotowi zapłacić za Francuza ogromne pieniądze. Kwota transferu ma sięgnąć 40 milionów euro, co stanowi dwukrotność sumy, jaką turyńczycy zapłacili za zawodnika latem 2024 roku.
Francuski pomocnik stał się w tym sezonie postacią absolutnie nietykalną w układance Juventusu. Rozegrał 44 mecze we wszystkich rozgrywkach, w których zdobył cztery bramki i zanotował cztery asysty. Jego wartość rynkowa gwałtownie wzrosła, a on sam zapracował na miano jednego z najbardziej regularnych graczy w całej Serie A. Mimo to, brak awansu Juventusu do Ligi Mistrzów stawia klub pod ścianą i zmusza do szukania oszczędności.
Kryzys finansowy w Turynie wymusi odejście liderów
Problemy Juventusu nie kończą się na Thuramie, ponieważ klub jest bliski utraty Dusana Vlahovicia, który ma odejść na zasadzie wolnego transferu. Galatasaray chce wykorzystać tę trudną sytuację i ubiec Inter Mediolan, gdzie gra brat Khephrena, Marcus. Turcy udowodnili już swoją siłę na rynku transferowym, sprowadzając wcześniej takie nazwiska jak Victor Osimhen, Leroy Sane czy Ilkay Gundogan, co czyni ich propozycję wyjątkowo poważną.
Choć pomocnik nie znalazł się w kadrze Francji na mistrzostwa świata w 2026 roku, jego pozycja w Europie jest bardzo silna. Juventus oficjalnie nie chce negocjować sprzedaży swojego kluczowego zawodnika, ale oferta opiewająca na 40 milionów euro może okazać się niemożliwa do odrzucenia. Losy pomocnika rozstrzygną się w najbliższych miesiącach, gdy Galatasaray oficjalnie przystąpi do ofensywy transferowej na włoskim rynku.
