Manchester City wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Marco Palestry, 21-letniego bocznego obrońcy Atalanty. Jak donoszą media, klub z Etihad Stadium wyprzedził konkurencję w walce o utalentowanego Włocha przed sezonem 2026/27. Mistrzowie Anglii szukają wzmocnień na prawej stronie defensywy i to właśnie w wychowanku klubu z Bergamo widzą idealne rozwiązanie swoich problemów kadrowych.
Sytuacja rynkowa Palestry jest dynamiczna, ponieważ Atalanta oczekuje za swojego zawodnika co najmniej 40 milionów euro. Inter Mediolan, który również wykazuje zainteresowanie piłkarzem, znalazł się w trudnym położeniu. Władze klubu z San Siro zapowiedziały, że nie wezmą udziału w żadnej aukcji, chyba że uda im się wcześniej sprzedać Denzela Dumfriesa za kwotę 25 milionów euro. To otwiera prostą drogę dla Manchesteru City, który dysponuje znacznie większą swobodą finansową.
Przełomowy sezon na wypożyczeniu w Cagliari
Marco Palestra notuje obecnie znakomity czas na wypożyczeniu w Cagliari, gdzie stał się kluczową postacią zespołu. Młody obrońca rozegrał już ponad 3000 minut w 36 meczach Serie A, notując w tym czasie jednego gola oraz cztery asysty. Choć formalnie wciąż jest zawodnikiem Atalanty, to właśnie regularna gra na Sardynii przyciągnęła wzrok największych marek w Europie. Oprócz Manchesteru City i Interu Mediolan, sytuację monitorują także Barcelona oraz Liverpool.
Decyzja Pepa Guardioli o poszukiwaniu nowego prawego obrońcy wynika z obecnej rotacji w składzie. Choć Matheus Nunes radzi sobie w tej roli, a w kadrze jest Rico Lewis, hiszpański menedżer chce mieć do dyspozycji nominalnego specjalistę na tę pozycję. Palestra, obok Wesleya, jest jednym z głównych celów transferowych. Jeśli Atalanta utrzyma swoje żądania finansowe na poziomie 40 milionów euro, Manchester City pozostanie jedynym klubem gotowym sfinalizować tę transakcję bez zbędnej zwłoki.
