Girondins de Bordeaux są blisko uniknięcia likwidacji. Angielska firma inwestycyjna Park Bench ma przejąć klub od Gérarda Lopeza, a porozumienie w sprawie transakcji ogłoszono w sądzie handlowym.
Przyszłość Bordeaux ważyła się przez całe lato. Na początku września klub wykluczono z lig krajowych, a wznowienie gry w Regional 1 również wydawało się mało prawdopodobne. W ostatnich sezonach Girondins spadli przez kolejne szczeble rozgrywek i walczyli o samo przetrwanie. Poszukiwano kupców, a kilka transakcji było bliskich finalizacji, lecz żadnej nie doprowadzono do końca.
Jak ustalił „Sud-Ouest”, Lopez ma sprzedać klub za symboliczne 1 euro. Transakcja wymagałaby renegocjacji obciążającego Bordeaux zadłużenia: okres jego spłaty miałby wzrosnąć z 10 do 12 lat, a kwota zadłużenia spaść z 26 mln do 13 mln euro. Lopez miałby zrezygnować ze swoich należności. Przed Bordeaux wciąż jest długa droga do odbudowy.
Według informacji opublikowanych 4 września Lopez miał prowadzić rozmowy z Jérémy Greenem i innym przedstawicielem Park Bench o rozwiązaniu, które pozwoliłoby klubowi kontynuować działalność w Regional 1. Potrzebną kwotę szacowano na 7–8 mln euro, a według tych doniesień Lopez nie zamierzał dokładać własnych pieniędzy. Wówczas przewidywano, że decyzja w sprawie likwidacji zapadnie w ciągu 48–72 godzin.
