Liverpool wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Marca Pubilla, młodego obrońcy Atletico Madryt. Jak donoszą media, klub z Anfield jest gotowy na zdecydowane kroki, co wymusza na władzach z Madrytu natychmiastową reakcję. Sytuacja staje się napięta, ponieważ w grze o utalentowanego Hiszpana pojawiają się kolejne wielkie marki z Premier League.
Marc Pubill trafił do Atletico Madryt zeszłego lata po wygranej rywalizacji z Barceloną i innymi klubami LaLiga. Choć początki w nowym zespole wymagały cierpliwości, Diego Simeone zaczął regularnie stawiać na defensora w drugiej połowie sezonu. Piłkarz udowodnił swoją wartość w kluczowych momentach, między innymi utrzymując dyscyplinę w rewanżowym meczu półfinału Ligi Mistrzów przeciwko Arsenalowi. Obecnie Argentyńczyk widzi w nim fundament swoich przyszłych planów taktycznych.
Walka o kontrakt i wielkie pieniądze
Głównym problemem Atletico Madryt jest dysproporcja między statusem zawodnika a jego zarobkami. Pubill ma obecnie niską pensję, co Liverpool chce wykorzystać, kusząc go przeprowadzką do Anglii. Włodarze z Madrytu planują pilne rozmowy z otoczeniem gracza, aby zaoferować mu podwyżkę do poziomu podstawowego składu. Nowa umowa ma nie tylko usatysfakcjonować obrońcę, ale również podnieść klauzulę odejścia, która aktualnie wynosi 80 milionów euro.
Arne Slot szuka wzmocnień, które pozwolą mu zbudować solidną defensywę w Liverpoolu, a Pubill idealnie pasuje do jego koncepcji. Angielski klub rozważa wpłacenie pełnej kwoty odstępnego, aby uprzedzić konkurencję w postaci Chelsea. Atletico Madryt wierzy jednak, że rosnąca rola piłkarza w zespole Simeone przekona go do pozostania w stolicy Hiszpanii na dłużej. Ostateczna decyzja może zależeć od determinacji Anglików i tempa negocjacji w Madrycie.
