Liverpool wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Nico Williamsa, 23-letniego skrzydłowego Athletic Club. Jak donoszą media, klub z Anfield planuje sfinalizować transfer reprezentanta Hiszpanii w ciągu najbliższych tygodni. Anglicy wierzą, że zawodnik odzyska blask w Premier League.
Sytuacja Williamsa w Kraju Basków jest daleka od ideału. Piłkarz ma za sobą przeciętny sezon, w którym zdobył tylko sześć bramek we wszystkich rozgrywkach. Słaba dyspozycja sprawiła, że stracił miejsce w podstawowym składzie i rzadziej pojawia się na boisku. Mimo to portal Fichajes informuje, że Liverpool widzi w nim idealne wzmocnienie formacji ofensywnej. Klub desperacko szuka kogoś, kto zapewni szybkość i nieprzewidywalność po odejściu Luisa Diaza.
Zaporowa cena za reprezentanta Hiszpanii
Największą przeszkodą w negocjacjach są wymagania finansowe Athletic Club. Hiszpański klub oczekuje za swojego gracza aż 80 milionów euro. Liverpool uważa tę kwotę za nieuzasadnioną, biorąc pod uwagę ostatnie występy skrzydłowego. Aby transakcja doszła do skutku, Baskowie muszą obniżyć żądania. Na Anfield panuje przekonanie, że Williams potrzebuje nowego otoczenia, by wrócić do formy, którą prezentował wcześniej w klubie i kadrze narodowej.
Sam zawodnik chce wyjaśnić swoją przyszłość jeszcze przed wyjazdem na mistrzostwa świata z reprezentacją Hiszpanii. Choć interesuje się nim również Arsenal, perspektywa gry w Liverpoolu jest dla niego bardzo atrakcyjna. Na liście życzeń angielskiego giganta znajdują się także Ousmane Diomande oraz Bradley Barcola, ale to Williams pozostaje obecnie głównym celem transferowym. Wszystko zależy teraz od tego, czy kluby wypracują porozumienie finansowe.
