Gigant z Chin chce wejść do Formuły 1. W tle Christian Horner i miliardy dolarów

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
29 maja 2026 04:44
Gigant z Chin chce wejść do Formuły 1. W tle Christian Horner i miliardy dolarów
Źródło: autosport.com

Marsylia wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Amissaha, ale w świecie Formuły 1 to chiński gigant BYD rozdaje teraz karty. Stella Li, wiceprezes firmy, nie kryje, że mistrzostwa świata są idealną sceną do budowy wizerunku marki. Jak donoszą media, Li pojawi się na Grand Prix Monako, aby rozmawiać z władzami F1 o potencjalnym wejściu do elitarnego grona.

Sytuacja nabiera rumieńców, bo z projektem łączony jest Christian Horner. Były szef Red Bulla został sfotografowany z Li podczas festiwalu w Cannes, co odebrano jako starannie zaplanowaną zagrywkę PR-ową. Horner szuka nowej drogi po odejściu z poprzedniego zespołu i angażuje się w konsorcjum walczące o udziały w ekipie Alpine. Jego obecność u boku Chińczyków może wywrzeć presję na innych inwestorów czekających w kolejce do Formuły 1.

Bariera dwóch miliardów dolarów i problem 12. zespołu

Przejęcie istniejącego zespołu jest obecnie niemal niemożliwe. Właściciele ekip odrzucają oferty przekraczające dwa miliardy dolarów, licząc na dalszy wzrost wartości swoich aktywów. Nikt nie chce sprzedawać udziałów zbyt wcześnie, bojąc się utraty potencjalnych zysków w przyszłości. To sprawia, że BYD musi rozważyć stworzenie zupełnie nowej, dwunastej stajni, co wiąże się z ogromnymi trudnościami logistycznymi i oporami ze strony obecnych uczestników.

Padoki w Monako czy Montrealu nie są z gumy i nie pomieszczą kolejnych garaży z dnia na dzień. Formuła 1 dopiero co zaakceptowała projekt Cadillac-GM jako jedenasty zespół, a skutki tej decyzji nie są jeszcze w pełni znane. Choć BYD dysponuje środkami na pokrycie wysokiej opłaty wpisowej, czas na rozszerzenie stawki do dwunastu ekip może jeszcze nie nadejść. Stefano Domenicali i Mohammed Ben Sulayem chętnie otworzą się na rynek chiński, ale droga do celu jest kręta.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!