Gigant wchodzi do gry o gwiazdę Premier League. Cena zwala z nóg, a konkurencja jest potężna

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
11 kwietnia 2026 02:52
Gigant wchodzi do gry o gwiazdę Premier League. Cena zwala z nóg, a konkurencja jest potężna
Źródło: thehardtackle.com

Bayern Monachium wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Morgana Rogersa, 23-letniego ofensywnego pomocnika Aston Villi. Jak donoszą media, niemiecki gigant dołączył do walki, w której uczestniczą już Arsenal, Chelsea oraz Manchester United. Rywalizacja o reprezentanta Anglii zapowiada się na jeden z najgorętszych tematów nadchodzącego lata.

Morgan Rogers błyskawicznie zbudował swoją markę w Premier League po transferze z Middlesbrough za 15 milionów funtów. W obecnym sezonie zawodnik zdobył dziesięć bramek i zanotował siedem asyst w 45 występach, co ugruntowało jego pozycję w kadrze narodowej. Choć jego skuteczność w ostatnich tygodniach nieco spadła, zainteresowanie ze strony największych marek europejskiego futbolu nie słabnie. Bayern widzi w nim idealne wzmocnienie formacji ofensywnej, szczególnie w obliczu problemów zdrowotnych Jamala Musiali.

Zaporowa cena za angielski talent

Władze Aston Villi doskonale wiedzą, jak cennym aktywem jest Rogers i zamierzają to wykorzystać podczas negocjacji. Klub z Birmingham oczekuje za swojego lidera kwoty sięgającej nawet 100 milionów funtów. Tak wysoka wycena nie odstraszyła jednak Chelsea ani Manchesteru United, które szukają wszechstronnych rozwiązań w ataku. Manchester United widzi w nim następcę Bruno Fernandesa, natomiast Chelsea rozważa go jako opcję do wzmocnienia siły ognia w obliczu niepewnej przyszłości Enzo Fernandeza.

Ostateczna kwota transferu może zależeć od wyników sportowych drużyny prowadzonej przez Unaia Emery'ego. Potencjalni nabywcy liczą na to, że brak awansu Aston Villi do Ligi Mistrzów pozwoli wynegocjować cenę niższą niż zakładane 100 milionów funtów. Sytuacja Arsenalu pozostaje najbardziej zagadkowa, gdyż klub posiada już w kadrze Martina Odegaarda i Kaia Havertza, co wymuszałoby na Rogersie grę na skrzydle. Walka o podpis Anglika rozstrzygnie się w najbliższych miesiącach.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!