AS Monaco wyrasta na zwycięzcę wyścigu o podpis Marca Casado, 22-letniego pomocnika Barcelony. Jak donoszą media, klub z Księstwa wyprzedził konkurencję z Premier League i jest bliski sfinalizowania transferu. Manchester United, Everton oraz Crystal Palace muszą pogodzić się z porażką, mimo wcześniejszego zainteresowania zawodnikiem.
Transakcja ma opiewać na kwotę przekraczającą 20 milionów funtów. Casado trafił do słynnej akademii La Masia w 2016 roku, a do pierwszej drużyny Barcelony przebił się latem 2024 roku. Choć w debiutanckim sezonie rozegrał 36 spotkań i spędził na boisku ponad 2400 minut, jego sytuacja uległa zmianie. Powrót do zdrowia Frenkiego de Jonga sprawił, że Hiszpan spadł w hierarchii i w ostatnim czasie grał znacznie rzadziej, gromadząc mniej niż 1400 minut.
Hansi Flick robi porządki w kadrze Barcelony
Barcelona uznała pomocnika za zbędnego i chce go sprzedać, aby sfinansować letnie wzmocnienia pod wodzą Hansiego Flicka. Manchester United widział w nim następcę Casemiro, a Crystal Palace i Everton szukały w nim leku na braki w środku pola. Żaden z angielskich klubów nie złożył jednak formalnej oferty, co wykorzystało Monaco. Francuzi zagwarantowali piłkarzowi regularne występy i jasną ścieżkę rozwoju w pierwszym zespole.
W Monaco Casado ma rywalizować o miejsce w składzie z Denisem Zakarią. Klub szuka wzmocnień w obliczu niepewnej przyszłości Lamine Camary, który jest łączony z Newcastle United. Defensywna dyscyplina Hiszpana i jego umiejętność rozgrywania piłki mają być kluczowe dla środka pola drużyny z Ligue 1. Casado opuszcza stolicę Katalonii jako zawodnik, który ma wypełnić lukę w kadrze Monaco i stać się ważnym ogniwem zespołu.
