Olympique Marsylia wyrasta na klub, który potrafi twardo negocjować nawet w obliczu kryzysu. Pierre-Emerick Aubameyang stał się głównym bohaterem zimowego okna transferowego, budząc ogromne zainteresowanie w Hiszpanii. Jak donosi L’Équipe, francuski klub musiał zmierzyć się z konkretnymi propozycjami za swojego doświadczonego napastnika.
Real Betis oraz Atletico Madryt złożyły oficjalne oferty za reprezentanta Gabonu. Zainteresowanie ze strony hiszpańskich marek pojawiło się w momencie, gdy w Marsylii narastała frustracja związana z formą zawodnika oraz wewnętrzną niestabilnością klubu. Mimo trudnej sytuacji sportowej i organizacyjnej, władze Olympique zdecydowały się odrzucić obie propozycje i zatrzymać 36-letniego snajpera w swoich szeregach na drugą część sezonu.
Problemy skuteczności Aubameyanga w Ligue 1
Statystyki byłego gracza Arsenalu w obecnych rozgrywkach nie rzucają na kolana. Aubameyang zdobył 9 bramek w 28 występach w Ligue 1, co przy jego renomie uznaje się za wynik poniżej oczekiwań. Ostatni mecz przeciwko OGC Nice, zakończony remisem 1:1, był kolejnym dowodem na spadek dyspozycji napastnika. Mimo to Atletico Madryt i Real Betis widziały w nim realne wzmocnienie swoich formacji ofensywnych przed decydującą fazą sezonu.
Decyzja o pozostaniu Gabończyka na Stade Velodrome pokazuje, że Marsylia nie zamierza pozbywać się kluczowych nazwisk mimo gorszych wyników. Aubameyang musi teraz udowodnić, że odrzucenie ofert z LaLiga było słusznym ruchem zarządu. Napastnik ma przed sobą trudne zadanie, by przełamać strzelecką niemoc i uciszyć głosy krytyki, które nasiliły się po ostatnich ligowych występach w barwach francuskiego zespołu.
