Giganci ruszają po mistrza świata. Argentyńczyk ma opuścić Anglię dla Serie A

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
13 marca 2026 23:28
Giganci ruszają po mistrza świata. Argentyńczyk ma opuścić Anglię dla Serie A
Źródło: thehardtackle.com

Juventus i Inter Mediolan wyrastają na głównych faworytów w wyścigu o podpis Emiliano Martineza, 33-letniego bramkarza Aston Villi. Jak donoszą media, argentyński golkiper jest coraz bliżej przenosin do Serie A podczas letniego okna transferowego.

Sytuacja na rynku transferowym nabiera tempa, a najnowsze raporty wskazują, że to Juventus zyskał przewagę w walce o sprowadzenie reprezentanta Argentyny. Klub z Turynu szuka wzmocnienia między słupkami, ponieważ Luciano Spalletti chce mieć w składzie zawodnika o wyższej klasie niż Michele Di Gregorio. Martinez, który od czasu przejścia z Arsenalu do Aston Villi za 17 milionów funtów stał się jednym z najbardziej cenionych bramkarzy na świecie, idealnie wpisuje się w te wymagania.

Walka gigantów o bramkarza Aston Villi

Inter Mediolan nie zamierza jednak odpuszczać, widząc w Argentyńczyku następcę Yanna Sommera. Szwajcarski weteran zbliża się do końca swojej kariery na najwyższym poziomie, co zmusza liderów Serie A do intensywnych poszukiwań nowego numeru jeden. Martinez ma na koncie blisko 250 występów w barwach Aston Villi, w których zachował 79 czystych kont. Takie doświadczenie sprawia, że oba włoskie kluby widzą w nim gwarancję stabilizacji w defensywie na najbliższe sezony.

Choć na liście życzeń Juventusu znajdują się także inne nazwiska, jak choćby Guglielmo Vicario, to właśnie kandydatura Martineza budzi największe emocje. Argentyńczyk w ciągu ostatnich sześciu lat przeszedł drogę od rezerwowego w Londynie do kluczowej postaci w Premier League i kadrze narodowej. Teraz wszystko wskazuje na to, że jego przygoda w Anglii dobiegnie końca, a kolejnym przystankiem w karierze 33-latka będą boiska ligi włoskiej.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!