Marsylia wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Amissaha, ale to Alejandro Balde stał się właśnie głównym bohaterem transferowych spekulacji na linii Hiszpania-Anglia. Jak donosi Mundo Deportivo, trzy czołowe kluby Premier League nawiązały już kontakt w sprawie sprowadzenia 22-letniego obrońcy Barcelony. Choć oficjalne oferty jeszcze nie wpłynęły, zainteresowanie reprezentantem Hiszpanii jest konkretne i może doprowadzić do wielkiego ruchu latem.
Manchester United widzi w Balde idealnego następcę Luke'a Shawa, który przekroczył już trzydziestkę. Na Old Trafford planują, by młody Hiszpan początkowo dzielił czas gry z Anglikiem, a docelowo stał się numerem jeden na lewej obronie. Sytuacja jest dynamiczna, ponieważ Patrick Dorgu może zostać przesunięty do linii ataku, co otwiera lukę w defensywie. Czerwone Diabły od dawna obserwują rozwój wychowanka La Masii, który w barwach Barcelony rozegrał już ponad 150 spotkań.
Walka o podpis obrońcy nabiera tempa
Aston Villa również szuka wzmocnień, ponieważ Ian Maatsen nie prezentuje równej formy, a Lucas Digne zbliża się do końca kariery. Unai Emery potrzebuje stabilizacji na lewej stronie boiska, a Balde z dorobkiem trzech goli i 21 asyst gwarantuje jakość w ofensywie. Zaskakiwać może obecność w tym gronie Manchesteru City, który posiada w kadrze Rayana Ait-Nouriego oraz wszechstronnego Nico O’Reilly’ego. Mimo to ekipa Pepa Guardioli zdecydowała się zapytać o sytuację zawodnika.
Alejandro Balde to jeden z beneficjentów problemów finansowych Barcelony, dzięki którym młodzi gracze szybciej dostają szansę w pierwszym zespole. Obok Gaviego czy Lamine Yamala stał się on kluczową postacią drużyny prowadzonej przez Hansiego Flicka. Teraz jego przyszłość stoi pod znakiem zapytania, a zainteresowanie ze strony najbogatszych klubów świata sugeruje, że Barcelona może otrzymać w najbliższych miesiącach przynajmniej jedną formalną propozycję wykupu swojego wychowanka.
