Atletico Madryt może stracić swoją największą gwiazdę ataku już tego lata. Arsenal, Barcelona oraz Paris Saint-Germain złożyły oficjalne oferty za Juliana Alvareza. Jak donosi Mundo Deportivo, europejskie potęgi chcą wykorzystać sytuację 26-letniego Argentyńczyka i wzmocnić swoje formacje ofensywne przed nowym sezonem.
Julian Alvarez od momentu głośnego transferu z Manchesteru City w sierpniu 2024 roku ugruntował swoją pozycję w Madrycie. Mimo pewnych wahań formy w trakcie kampanii 2025/26, napastnik notuje solidne liczby. W 47 występach we wszystkich rozgrywkach zdobył 19 bramek i dołożył do tego 9 asyst. Takie statystyki sprawiły, że jego rynkowa wartość ponownie wzrosła, a największe kluby kontynentu przeszły do konkretnego działania, wysyłając zapytania do biur na Wanda Metropolitano.
Barcelona szuka następcy Lewandowskiego
Dla Barcelony sprowadzenie Alvareza jest ruchem strategicznym, ponieważ Robert Lewandowski znajduje się u schyłku swojej kariery. Polski napastnik wszedł w ostatnie miesiące kontraktu, co zmusza władze Dumy Katalonii do natychmiastowego planowania przyszłości bez swojego lidera. Argentyńczyk od dawna znajduje się na radarze klubu z Camp Nou i jest postrzegany jako idealny kandydat do przejęcia roli głównej strzelby w zespole prowadzonym przez Hansiego Flicka.
Sytuacja Arsenalu i PSG wygląda nieco inaczej, choć oba kluby mają jasne powody, by walczyć o snajpera. Mikel Arteta szuka alternatywy dla Gabriela Jesusa, którego przyszłość w Londynie stoi pod znakiem zapytania. Z kolei w Paryżu Luis Enrique chce klasycznej „dziewiątki”, mimo dobrych występów Ousmane Dembele na tej pozycji. Kluczowym czynnikiem może być jednak niechęć Alvareza do powrotu do Premier League, co stawia Barcelonę i PSG w roli faworytów tego wyścigu.
