Fulham wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Oscara Minguezy, 26-letniego obrońcy Celty Vigo. Jak donosi Estadio Deportivo, londyński klub rzucił wyzwanie Arsenalowi oraz Aston Villi. Hiszpan jest łakomym kąskiem na rynku transferowym, ponieważ jego kontrakt wygasa wraz z końcem obecnego sezonu. Możliwość pozyskania tak klasowego defensora na zasadzie wolnego transferu sprawia, że walka o jego usługi nabiera tempa.
Arsenal widzi w Minguezie idealnego następcę Bena White'a, który jest łączony z odejściem z Emirates Stadium. Kanonierzy potrzebują głębi składu na prawej obronie, a Hiszpan gwarantuje solidność w defensywie i wsparcie w ataku. W obecnym sezonie LaLiga zawodnik zanotował już pięć goli i asyst, co przy celności podań na poziomie 84 procent czyni go jednym z najbardziej efektywnych graczy na swojej pozycji. Gra w Londynie dałaby mu szansę na walkę o najważniejsze trofea.
Unai Emery i Marco Silva chcą wzmocnień
Aston Villa liczy, że postać Unaia Emery'ego przekona Minguezę do przeprowadzki do West Midlands. Klub z Birmingham walczy o awans do Ligi Mistrzów i potrzebuje jakościowych wzmocnień, aby utrzymać się w ścisłej czołówce Premier League. Z kolei Fulham pod wodzą Marco Silvy celuje w europejskie puchary. Choć w kadrze są Timothy Castagne i Kenny Tete, Mingueza jest postrzegany jako zawodnik o wyższych umiejętnościach, który może wznieść defensywę londyńczyków na zupełnie nowy poziom.
Statystyki Hiszpana potwierdzają jego gotowość do gry w Anglii. Mingueza notuje średnio 1,4 odbioru oraz 3,1 wygranego pojedynku na mecz, co w połączeniu z jego warunkami fizycznymi pasuje do intensywności Premier League. Zawodnik odzyskujący średnio 2,7 piłki w każdym spotkaniu jest obecnie u szczytu kariery. Wybór między stabilnym projektem Aston Villi, walką o tytuły w Arsenalu a ambitnym Fulham będzie zależał od sportowych priorytetów samego obrońcy.
