VfB Stuttgart wyrasta na jednego z najtwardszych negocjatorów na rynku transferowym przed nadchodzącym latem. Niemiecki klub zamierza uzyskać rekordową kwotę za Angelo Stillera, 25-letniego pomocnika łączonego z potęgami Premier League. Jak donoszą media, sytuacja zawodnika zmieniła się diametralnie po ostatnich ruchach działaczy z Bundesligi.
Władze Stuttgartu wykazały się ogromnym sprytem i skutecznie usunęły z kontraktu piłkarza klauzulę odstępnego, która wynosiła wcześniej 40 milionów funtów. Klub zapłacił zawodnikowi skromną sumę, aby odzyskać pełną kontrolę nad jego przyszłością. Teraz Niemcy oczekują za swojego lidera środka pola od 50 do 60 milionów funtów. To jasny sygnał dla zainteresowanych stron, że promocja się skończyła i każda oferta poniżej tej wyceny zostanie natychmiast odrzucona przez zarząd.
Manchester United i Liverpool w walce o podpis Niemca
Manchester United oraz Liverpool to główne kluby, które mają Stillera na swojej liście życzeń. Czerwone Diabły rozważały ten transfer już zeszłego lata, gdy szukały wzmocnień obok Carlosa Baleby. Z kolei ekipa z Merseyside szuka gracza idealnie pasującego do systemu opartego na posiadaniu piłki. Kwota rzędu 60 milionów funtów jest dla angielskich gigantów akceptowalna, zwłaszcza że inne cele transferowe z Premier League są wyceniane znacznie wyżej przez tamtejsze kluby.
Poprzedniego lata faworytem do pozyskania Niemca wydawał się Real Madryt, ale ostatecznie żadna oficjalna oferta nie wpłynęła do biur Stuttgartu. Mimo świetnego sezonu w Bundeslidze, nikt nie zdecydował się wtedy na aktywowanie starej klauzuli. Obecnie sytuacja jest inna, a reprezentant Niemiec ma wielu zwolenników na rynku transferowym. Wszystko wskazuje na to, że Stiller opuści Stuttgart w najbliższym oknie, by rozpocząć nową przygodę na boiskach w Anglii.
