Arsenal i Chelsea wyrastają na wielkich przegranych w wyścigu o podpis Nico Paza, 21-letniego rozgrywającego Como. Jak donoszą media, oba londyńskie kluby oraz Manchester City złożyły zapytania w sprawie transferu Argentyńczyka. Odpowiedź zawodnika była jednak jednoznaczna i przekreśliła plany gigantów Premier League.
Nico Paz błyskawicznie stał się jedną z największych gwiazd Serie A po przeprowadzce do Włoch z Realu Madryt. W obecnym sezonie 2025/26 pomocnik prezentuje niesamowitą formę, notując 11 bramek i 6 asyst w 33 występach. Takie liczby sprawiły, że Arsenal szukający kreatywności w środku pola oraz Chelsea chcąca zabezpieczyć się na wypadek odejścia Enzo Fernandeza, ruszyły do ofensywy transferowej. Ich starania rozbiły się jednak o marzenia samego piłkarza.
Powrót do Madrytu jest przesądzony
Młody reprezentant Argentyny odrzucił zaloty angielskich potęg, ponieważ jego serce jest nastawione wyłącznie na powrót do Realu Madryt. Królewscy desperacko potrzebują nowej energii w środku pola po odejściu Luki Modricia i Toniego Kroosa. Hiszpański klub posiada klauzulę odkupu, co czyni ten ruch niezwykle opłacalnym. W Madrycie panuje przekonanie, że Paz jest kolejną wielką supergwiazdą światowego futbolu, a on sam czeka tylko na sygnał z Santiago Bernabeu.
Sytuacja Arsenalu staje się skomplikowana, gdyż Martin Odegaard i Eberechi Eze grają w tym roku w kratkę, a Christian Norgaard zbliża się do końca kariery. Chelsea również potrzebuje wzmocnień, ale Nico Paz nie zamierza przenosić się na Stamford Bridge. Wszystko wskazuje na to, że bajkowy powrót do stolicy Hiszpanii stanie się faktem, a Premier League będzie musiała obejść się smakiem i szukać wzmocnień gdzie indziej.
