Za dwa złote wygrał prawie milion. Mariusz P. z STS złożył kupon, który zmienił mu życie. Dziewięć meczów, kurs ponad 542 tysięcy i wygrana, która przyprawia o zawrót głowy. To nie science fiction, to rzeczywistość bukmacherska w najczystszej postaci.
W skrócie:
- Gracz STS za stawkę 2 zł wygrał dokładnie 859 107,77 zł, obstawiając kupon AKO z dziewięciu meczów
- Całkowity kurs wyniósł 542 365,78, a podatek od wysokiej wygranej pochłonął ponad 95 tysięcy złotych
- Na kuponie znalazły się mecze z różnych lig, od polskiej Ekstraklasy po Mistrzostwa Świata w hokeju
Gdy dwa złote zamieniają się w fortunę
18 maja 2026 roku Mariusz P. zawarł kupon, który dla większości typujących pozostaje w sferze marzeń. Dziewięć zdarzeń sportowych z różnych zakątków Europy, Afryki i świata, kurs przekraczający pół miliona, i stawka, której wartość nie wystarczyłaby nawet na kawę w centrum miasta. A jednak dziś to właśnie ten kupon jest tematem rozmów w każdej grupie fanów zakładów bukmacherskich.
Matematyka wydaje się prosta, czarna cyfra na ekranie pokazuje 859 107,77 zł. Jednak jak zawsze przy tego typu wygranych, znaczna część trafia do fiskusa. Podatek od wysokiej wygranej wyniósł 95 456 zł, co daje do ręki nadal astronomiczną sumę przekraczającą 760 tysięcy złotych. Czy to źle? Pewnie nie dla gracza STSu, który za swoje dwa złote zrealizował prawdopodobnie najlepszą inwestycję w życiu.
Dziewięć trafień, zero pomyłek
Co dokładnie znalazło się na tym legendarnym już kuponie? Gracz postawił na typ AKO, czyli akumulator wymagający trafienia wszystkich dziewięciu wyników. Na kuponie znalazły się między innymi Puszcza Niepołomice - ŁKS Łódź z kursem 3.30 oraz Arka Gdynia - Bruk-Bet Termalica Nieciecza z kursem 4.70. Polskie akcenty to jedno, ale prawdziwą odwagę widać w typach na niższe ligi europejskie.
FK Kudrivka z Ukrainy pokonała LNZ Cherkasy przy kursie 7,25. W Bułgarii gracz wytypował dwa mecze z grupy spadkowej Parva Ligi, gdzie Beroe Stara Zagora przegrała z Septemvri Sofia (kurs 2,80), a Dobrudzha Dobrich uległa Botevowi Vratsa (kurs 4,50). Z Egiptu pochodził typ na zwycięstwo Ghazl El Mahalla w starciu z Al-Ittihad Alexandria (kurs 3,30). Rumuńska Superliga dała dwa trafienia - Unirea Slobozia przegrała z UTA Arad (kurs 2,90), a najwyższy pojedynczy kurs na kuponie to zwycięstwo Metaloglobus Bukareszt nad Farul Constanta przy kursie 10,00. Wisienką na torcie było trafienie meczu hokejowego Szwecja - Czechy na Mistrzostwach Świata z kursem 4,00.
To właśnie te pozornie losowe typy, z których każdy mógł zawalić cały kupon, złożyły się na kurs 542 365,78. Prawdopodobieństwo takiego trafienia? Astronomicznie niskie. Ale jak mawiają w środowisku, ktoś musi wygrać, a tym razem szczęście uśmiechnęło się do Mariusza P.
Numer kuponu 553 826 110 068 441 586 przejdzie zapewne do historii STS jako jeden z najbardziej spektakularnych wygranych przy tak niskiej stawce. Podatek od gier wyniósł zaledwie 0,24 zł, co przy końcowej wygranej brzmi wręcz symbolicznie. Czy powtórzenie tego wyczynu jest możliwe? Teoretycznie tak, praktycznie każdy kolejny gracz będzie próbował pójść tą samą drogą, ale statystyka jest bezlitosna.

