Fatalne wieści napłynęły z obozu Barcelony po inauguracyjnym spotkaniu nowego sezonu La Liga przeciwko Elche. Gavi został zmuszony do opuszczenia murawy jeszcze w pierwszej połowie meczu. Młody pomocnik upadł na boisko i natychmiast poprosił o zmianę, co wywołało spory niepokój w sztabie szkoleniowym oraz wśród kibiców zgromadzonych na stadionie.
“It's a little better than he expected when he got injured. After the game was much better. We will make an MRI and see”. https://t.co/lcKbej7EJR
Po zakończeniu spotkania, które Barcelona wygrała 5:0, do sytuacji odniósł się Hansi Flick. Niemiecki szkoleniowiec potwierdził, że problem dotyczy kolana, ale pierwsze odczucia zawodnika dają nadzieję na uniknięcie najczarniejszego scenariusza. „Uraz dotyczy kolana. Musimy poczekać. Jest trochę lepiej, niż on sam się spodziewał w momencie, gdy doznał kontuzji. Po meczu było znacznie lepiej. Wykonamy rezonans magnetyczny i zobaczymy” – wyjaśnił trener Dumy Katalonii.
Mimo wysokiego zwycięstwa i świetnej postawy takich zawodników jak Raphinha czy Fermin Lopez, uraz Gaviego kładzie się cieniem na udanym początku rozgrywek. Sztab medyczny Barcelony przeprowadzi szczegółowe badania w poniedziałek, aby określić, jak długa przerwa czeka reprezentanta Hiszpanii. W kadrze na mecz z Elche znalazło się 23 zawodników, a w przypadku dłuższej absencji Gaviego, szansę na regularne występy może otrzymać Xavi Espart.
