Manchester City oficjalnie zarejestrował zainteresowanie środkowym obrońcą Realu Betis, Natanem, co stawia klub w bezpośredniej rywalizacji z FC Barceloną. Jak informuje The Hard Tackle, mistrzowie Anglii intensywnie przeczesują rynek w poszukiwaniu wzmocnień defensywy w ostatnich dniach okna transferowego, a 25-letni Brazylijczyk wyrósł na jedną z najciekawszych opcji dostępnych w hiszpańskiej La Liga. Choć zawodnik trafił do Sewilli zaledwie rok temu z Napoli za około 9 milionów euro, jego wartość gwałtownie wzrosła, a obecna sytuacja kadrowa w czołowych klubach Europy wymusza zdecydowane ruchy transferowe.
Natan
Real Betis→Manchester City
Sytuacja na rynku transferowym jest dynamiczna, ponieważ FC Barcelona już wcześniej podjęła rozmowy z przedstawicielami Realu Betis. Katalończycy, pod wodzą Hansiego Flicka, poszukują lewonożnego stopera po tym, jak Ronald Araújo zdecydował się na przenosiny do Liverpoolu. Natan, który ma kontrakt obowiązujący do 2030 roku, stał się naturalnym celem dla Blaugrany, jednak wejście do gry Manchesteru City może znacząco skomplikować te negocjacje. W mediach pojawiły się doniesienia, że Real Betis jest gotowy rozważyć sprzedaż swojego defensora, jeśli na stół wpłynie oferta oscylująca w granicach 30-40 milionów euro.
Sam zawodnik w połowie sierpnia odniósł się do spekulacji łączących go z przeprowadzką na Camp Nou. „Jestem tutaj szczęśliwy” – zadeklarował Natan, cytowany przez Yahoo Sports, co mogło sugerować chęć pozostania w stolicy Andaluzji. Jednak perspektywa gry w Premier League pod wodzą Enzo Mareski, który przejął stery w Manchesterze City po odejściu Pepa Guardioli, może zmienić nastawienie Brazylijczyka. Klub z Etihad Stadium szuka stabilizacji w tyłach po odejściu Johna Stonesa, a profil Natana idealnie wpisuje się w potrzeby nowej koncepcji budowanej w niebieskiej części Manchesteru.
Real Betis znajduje się w komfortowej sytuacji negocjacyjnej, mając zawodnika z długoletnią umową, co pozwala dyktować warunki finansowe. Mimo że wartość rynkowa piłkarza wynosi 25 milionów euro, hiszpański klub oczekuje kwoty bliższej 40 milionów euro, licząc na licytację między dwoma gigantami. Ostateczna decyzja może zapaść w najbliższych godzinach, gdyż oba kluby potrzebują domknąć kadrę przed zamknięciem letniego okna transferowego.