Gauff wskazała, co hamowało Rybakinę. „Wszystko zaczęło się układać”

Karol MisztaKarol Miszta
Gauff wskazała, co hamowało Rybakinę. „Wszystko zaczęło się układać”
Źródło: tennis365.com

Coco Gauff oceniła, że Elena Rybakina zmagała się wcześniej z kontuzjami, a być może także z brakiem regularności. Jej zdaniem w tym sezonie wszystko zaczęło się układać, a dwa wielkoszlemowe triumfy Kazaszki nie są zaskoczeniem.

Gauff nie widzi w sukcesach Rybakiny niespodzianki

Rybakina jest w tym roku najbardziej regularną tenisistką w tourze WTA, co znalazło odzwierciedlenie w rankingu. Podczas US Open awansowała na pierwsze miejsce, wyprzedzając Arynę Sabalenkę, a następnie wygrała cały turniej. Był to jej drugi wielkoszlemowy tytuł w tym sezonie, po triumfie w Australian Open na początku roku. To właśnie ona jest teraz zawodniczką, którą trzeba pokonać w drodze do WTA Finals.

Gauff mówiła o sezonie rywalki podczas konferencji prasowej przed China Open. „Mam wrażenie, że Elena zawsze była czołową zawodniczką. Myślę, że miała po prostu problemy z kontuzjami, może też z regularnością. Oczywiście zmagała się też z własnymi problemami. Teraz wygląda na to, że wszystko zaczęło się układać” – powiedziała Amerykanka. Dodała, że dwa tegoroczne tytuły wielkoszlemowe Rybakiny wcale jej nie zaskakują.

Gauff odniosła się też do wrażenia, że kobiecy tenis przynosi kibicom więcej niespodzianek niż rywalizacja mężczyzn, ale zaznaczyła, że nie widzi w tym żadnej teorii. Jej zdaniem u panów wyniki są bardziej regularne, dlatego fani mogą być zaskoczeni tym, kto wygrywa turnieje WTA. „Wśród zawodniczek, które trenują ze sobą i grają przeciwko sobie, to nie jest niespodzianka, że Mirra wygrała Roland Garros ani że Linda wygrała Wimbledon” – wyjaśniła. Podkreśliła, że niespodzianek nie ma również wśród tenisistek z czołowej dziesiątki.

Według Gauff o tytułach decyduje przede wszystkim to, kto potrafi wykorzystać nadarzającą się okazję. Rybakina ma atuty, dzięki którym może wygrywać jeszcze długo, a obecnie – zdaniem Amerykanki – znajduje się u szczytu formy. „Kiedy osiąga się pewien wiek, wszystko zaczyna się układać. Zaczyna się dobrze grać i być bardziej regularnym. Myślę, że właśnie w tym miejscu jest Elena, u szczytu kariery” – powiedziała Gauff. Dodała, że spodziewa się po niej kolejnych zwycięstw, po czym zażartowała, że chciałaby wreszcie nie przegrać z nią kolejnego półfinału. Rybakina pokonała ją w dwóch takich meczach z rzędu.

Rybakina rozpocznie występ w China Open od drugiej rundy, w której zagra ze zwyciężczynią meczu Yuliia Starodubtseva – Alina Charaeva. Impreza jest przedostatnim turniejem rangi Masters w kalendarzu WTA, a na starcie pojawi się także Aryna Sabalenka. Gauff zmierzy się z Camilą Osorio albo Lanlaną Tararudee. Obie tenisistki trafiły do tej samej połówki drabinki i mogą spotkać się w półfinale. Byłoby to ich czwarte starcie w tourze WTA. Rybakina prowadzi w bilansie 2:1 – dwa ostatnie zwycięstwa odniosła podczas US Open i Canadian Open w północnoamerykańskiej części sezonu na kortach twardych. Jedyny wcześniejszy triumf Amerykanki nad Rybakiną przypadł na Canadian Open w Toronto, cztery lata temu.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!