Roma wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Moise Keana, 26-letniego napastnika Fiorentiny. Jak donosi Calciomercato, rzymski klub rozważa złożenie oferty obejmującej gotówkę oraz kartę zawodniczą jednego ze swoich piłkarzy. Gian Piero Gasperini chce wzmocnić siłę ognia przed nadchodzącym sezonem.
Mimo niedawnego wykupienia Donyella Malena z Aston Villa po udanym wypożyczeniu, Roma nadal szuka bramkostrzelnego zawodnika. Potrzeba ta wynika bezpośrednio z przewidywanego odejścia Paulo Dybali. Klub jest o krok od powrotu do Ligi Mistrzów po długiej przerwie. Aby zapewnić sobie miejsce w czołowej czwórce Serie A, rzymianie muszą jedynie pokonać zdegradowany Hellas Werona w ostatniej kolejce ligowych zmagań. Awans do elity wymusza posiadanie szerszej i skuteczniejszej kadry w formacji ofensywnej.
Wielkie pieniądze i Artem Dovbyk na stole
Moise Kean ma za sobą słabszy okres w barwach Fiorentiny, gdzie w 26 meczach Serie A zdobył tylko osiem bramek. To znaczący spadek formy w porównaniu do poprzedniego sezonu, gdy strzelił 19 goli w 32 występach. Fiorentina po fatalnych rozgrywkach nie zakwalifikowała się do europejskich pucharów, co utrudnia zatrzymanie napastnika we Florencji. Władze klubu z Toskanii wyceniają swojego gracza na 45 mln euro, co stanowi istotną barierę dla potencjalnych kupców w letnim oknie transferowym.
Roma nie zamierza płacić pełnej kwoty i przygotowała plan obniżenia kosztów operacji. Rzymianie są gotowi zaoferować 20 mln euro, a brakującą część sumy ma pokryć włączenie do transakcji Artema Dovbyka. Takie rozwiązanie ma przekonać Fiorentinę do oddania swojego snajpera. Gasperini liczy, że Kean odzyska dawną skuteczność na Stadio Olimpico i pomoże drużynie w rywalizacji na wielu frontach. Negocjacje między klubami mogą nabrać tempa zaraz po zakończeniu ostatniej kolejki ligowej.
