Ładowanie...

Galatasaray chciało Marca Bernala. Barcelona odrzuciła 30 milionów euro

Jarosław ZającJarosław Zając
9 lutego 2026 02:45
Galatasaray chciało Marca Bernala. Barcelona odrzuciła 30 milionów euro
Źródło: football-espana.net

Zimowe okno transferowe w Barcelonie upłynęło pod znakiem spokoju, ale kulisy ostatnich dni stycznia odsłaniają sensacyjne kulisy. Galatasaray Stambuł rzuciło na stół aż 30 milionów euro za Marca Bernala, chcąc sprowadzić 18-letniego pomocnika do Turcji. Prezydent Dursun Ozbek osobiście naciskał na ten transfer, oferując nastolatkowi trzykrotność jego obecnych zarobków w stolicy Katalonii. Mimo że Bernal należy do najmniej zarabiających graczy w kadrze Hansiego Flicka, propozycja została natychmiast odrzucona. Włodarze z Camp Nou nie zamierzali nawet podejmować negocjacji, ucinając temat krótkim komunikatem: zawodnik nie jest na sprzedaż pod żadnym pozorem. Czy turecki gigant przeliczył się, licząc na szybki zarobek Barcelony? Wszystko wskazuje na to, że Katalończycy mają wobec chłopaka znacznie ambitniejsze plany niż szybki zastrzyk gotówki.

Choć klub rozważał wcześniej wypożyczenie Bernala do Girony, by zapewnić mu regularną grę, to definitywna sprzedaż nigdy nie wchodziła w grę. Barcelona widzi w nim przyszłą gwiazdę światowego formatu i kluczowy element środka pola na długie lata. Hansi Flick zdecydował, że 18-latek, który w ostatnim meczu z Mallorcą zdobył swoją pierwszą bramkę dla pierwszej drużyny, jest zbyt cenny, by oddawać go za kwotę, która w przyszłości może wydać się wręcz promocyjna. Sztab szkoleniowy obawiał się, że pozostanie na marginesie składu zahamuje jego rozwój, ale ostatecznie postawiono na naukę u boku najlepszych w Barcelonie. Odważna oferta Galatasaray pokazała tylko, jak wielki potencjał drzemie w tym zawodniku, skoro zagraniczny klub był gotów wyłożyć taką sumę za gracza dopiero wchodzącego do wielkiej piłki.

Decyzja o zatrzymaniu Bernala to jasny sygnał, że Barcelona stawia na wychowanków ponad doraźne korzyści finansowe. W klubie panuje przekonanie, że wartość rynkowa pomocnika w najbliższych sezonach wielokrotnie przekroczy oferowane przez Turków 30 milionów euro. Zamiast szukać oszczędności czy łatać budżet kosztem największych talentów, postawiono na stabilizację i zaufanie do wizji trenera Flicka. Bernal zostaje więc na Spotify Camp Nou, by walczyć o miejsce w składzie i udowodnić, że odrzucenie milionów z Turcji było jedynym słusznym ruchem. Czy młody Hiszpan udźwignie ciężar tych oczekiwań? Na razie jego gol przeciwko Mallorce sugeruje, że Barcelona podjęła ryzyko, które może spłacić się z nawiązką już wkrótce. Galatasaray musiało obejść się smakiem, a Bernal kontynuuje swoją przygodę w bordowo-granatowych barwach.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarzZaloguj się
Ładowanie komentarzy...