Galatasaray i Juventus zmierzą się w rewanżu play-off Ligi Mistrzów, ale kluby mogą usiąść do rozmów także w sprawie transferu. Na celowniku Turków znalazł się Teun Koopmeiners.
Holender trafił do Turynu z Atalanty za blisko 60 mln euro, ale do tej pory nie spłacił pokładanych w nim nadziei. Choć w ostatnim meczu pucharowym strzelił dwa gole, wciąż jest traktowany jako rezerwowy. Galatasaray widzi w nim alternatywę, jeśli Hakan Calhanoglu ostatecznie zostanie w Interze Mediolan. Turecki klub może zaoferować Juventusowi szansę na odzyskanie dużej części zainwestowanych pieniędzy. Obecne władze klubu z Turynu nie są przywiązane do zawodnika, którego sprowadzał poprzedni sztab szkoleniowy.
Sytuacja 27-latka jest skomplikowana, bo Luciano Spalletti wystawiał go już w różnych rolach, nawet na środku obrony. Mimo większej liczby minut, pomocnik rzadko przypomina zawodnika z czasów gry w Bergamo. Juventus musi otrzymać ofertę rzędu 40 mln euro, aby uniknąć straty finansowej przy sprzedaży. Galatasaray monitoruje sytuację, a letnie okno transferowe pokaże, czy Turcy zdecydują się na tak duży wydatek. Na ten moment Koopmeiners walczy o uznanie w oczach trenera i kibiców w Turynie.
