Francuski rynek transferowy skupia obecnie uwagę na Gabrielu Słoninie, który według zagranicznych doniesień rozpoczął treningi z zespołem Strasbourg. Amerykański bramkarz o polskich korzeniach, będący formalnie zawodnikiem Chelsea, ma spędzić w Alzacji kilka tygodni. Jak informuje dziennik L'Equipe, zawodnik będzie poddawany szczegółowym testom pod okiem trenera Hugo Oliveiry. Jeśli 22-latek zdoła przekonać do siebie sztab szkoleniowy, kluby mogą rozważyć nie tylko wypożyczenie, ale nawet transfer definitywny. Cała operacja jest ułatwiona przez fakt, że oba podmioty są klubami partnerskimi, zarządzanymi przez wspólnego udziałowca – konsorcjum BlueCo.
Gabriel Słonina
Chelsea→Strasbourg
Obecność Słoniny we Francji jest bezpośrednią odpowiedzią na lukę powstałą w kadrze po powrocie Mike'a Pendersa do Londynu. Według Nizaara Kinselli, Strasbourg intensywnie poszukuje nowego golkipera, a Słonina, mimo młodego wieku, posiada już doświadczenie z wypożyczeń do belgijskiego Eupen oraz angielskiego Barnsley. Choć zawodnik trenuje już z francuskim zespołem, media podkreślają, że żadne wiążące porozumienie nie zostało jeszcze podpisane. „Strasbourg przetestuje Gabriela Słoninę przez kilka tygodni, a jeśli przekona on personel, rozważony zostanie transfer na stałe” – podaje L'Equipe, wskazując na strategiczny charakter tej współpracy.
Mimo dużego potencjału Amerykanina, ewentualne przenosiny kolejnego gracza Chelsea do Strasbourga budzą mieszane uczucia wśród lokalnych kibiców. Słonina, który do Londynu trafił z Chicago Fire pod koniec 2022 roku, wciąż czeka na swój wielki przełom w jednej z czołowych lig europejskich. Wcześniej bramkarz był łączony z takimi markami jak Parma czy FC Eupen, jednak to projekt w Ligue 1 wydaje się obecnie najbardziej zaawansowany. Ostateczna decyzja o przyszłości golkipera zapadnie po zakończeniu okresu próbnego, kiedy sztab oceni jego przydatność do gry na najwyższym poziomie we Francji.