Przyszłość Gabriela Jesusa w Arsenalu wydaje się przesądzona. Brazylijski napastnik został odsunięty od zajęć z pierwszą drużyną „Kanonierów”, co jest jasnym sygnałem, że klub przygotowuje się do jego odejścia. Fabrizio Romano potwierdził, że zawodnik nie bierze udziału w sesjach treningowych z główną grupą pod wodzą Mikela Artety.
“It’s something to do with the numbers that we have in the squad”, says Mikel Arteta. https://t.co/V9zarf5n9T
Menedżer Arsenalu nie unikał tematu podczas rozmowy z mediami, sugerując, że zmiana jest podyktowana koniecznością zbalansowania kadry. „Ma to związek z liczbą zawodników, jaką mamy w składzie” – przyznał otwarcie Mikel Arteta, tłumacząc powody absencji napastnika.
Sytuacja Jesusa w Londynie była w ostatnim czasie skomplikowana ze względu na powracające problemy zdrowotne. Choć zawodnik wracał do treningów po poważnym urazie kolana, który wykluczył go z gry na wiele miesięcy, nie zdołał na stałe odzyskać miejsca w wyjściowej jedenastce. Teraz, gdy klub szuka optymalizacji składu, odejście 28-letniego napastnika staje się najbardziej prawdopodobnym scenariuszem.
