Futbol już nie tylko dla Amerykanów? NFL szykuje globalną rewolucję!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
5 września 2025 13:51
Futbol już nie tylko dla Amerykanów? NFL szykuje globalną rewolucję!

Jeszcze kilka lat temu mało kto poza USA interesował się NFL. Dziś mówi się o niej w kontekście igrzysk, meczów na pięciu kontynentach i... możliwej bomby o nazwie 18. mecz. Co to oznacza dla świata sportu i dlaczego Brazylia to dopiero początek?

Amerykański sen w wersji globalnej

NFL – największa sportowa maszyna świata – właśnie odpala nowy etap ekspansji. Liga, która w 2024 roku zarobiła rekordowe 23 miliardy dolarów, nie zamierza zwalniać. Co więcej – wszystko wskazuje na to, że jej przyszłość leży poza granicami Stanów Zjednoczonych.

Nie chodzi już tylko o pojedyncze mecze pokazowe w Londynie czy udział graczy w reklamach europejskich marek. Chodzi o pełnoprawne starcia sezonu regularnego, rozgrywane w São Paulo, Dublinie, Madrycie, Berlinie, a nawet Melbourne. To nie eksperyment – to plan. I to kosztowny: z budżetem liczonym w miliardach.

Brazylia, YouTube i Mahomes

Kansas City Chiefs, prowadzeni przez Patricka Mahomesa i wspierani przez show-biznesową siłę w postaci Taylor Swift, rozpoczną sezon 2025 nie w USA, a w Brazylii. Mecz z Los Angeles Chargers zostanie udostępniony za darmo na YouTubie – co samo w sobie jest kolejnym milowym krokiem w walce o nową widownię.

Mamy ponad 36 milionów fanów NFL w Brazylii – mówi Peter O'Reilly, jeden z wiceprezesów ligi. – To trzeci największy rynek po USA i Meksyku.

Siedem miast, siedem meczów

Sezon 2025 to rekordowa liczba siedmiu meczów poza USA. NFL pojawi się m.in. w Londynie (aż trzy razy), Berlinie, Madrycie, Dublinie i São Paulo. W 2026 roku do listy dołączy Australia. To plan przemyślany – nie tylko z punktu widzenia biznesu, ale i telewizji. Poranne mecze w Europie idealnie uzupełniają amerykański slot o 9:00 EST.

Fani nie tylko akceptują to rozwiązanie. Oni je KOCHAJĄ – przekonuje Henry Hodgson, szef NFL UK. – Podróżują za swoimi drużynami, śledzą wydarzenia i budują nową społeczność.

Osiemnasty mecz i... zmiana zasad gry

Największa zmiana może jednak dopiero nadejść. NFL już od dwóch lat mówi po cichu o wprowadzeniu 18. meczu w sezonie regularnym – i to nie jako zamiennika, ale jako obowiązkowe, międzynarodowe spotkanie dla każdej drużyny.

Czy to realne?

– Nie prowadziliśmy jeszcze formalnych rozmów z graczami, ale widać kierunek – przyznał David White z NFLPA.

Związek zawodników niechętnie podchodzi do pomysłu, ale już raz ustąpił: w 2021 roku, gdy liga rozszerzyła sezon do 17 meczów. W zamian mówi się o dodatkowym tygodniu przerwy dla zmęczonych zawodników i... ogromnych zyskach dla ligi.

Nie brakuje głosów krytyki. Mark Cuban, były właściciel Dallas Mavericks, przestrzegał: "Kiedy stajesz się zbyt chciwy, to zawsze się mści. To podstawowa zasada biznesu". Ale na razie NFL idzie jak burza.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!