Furia na trybunach! Wściekli kibice Rangers blokują odjazd drużyny po nieudanym meczu z outsiderem

Jarosław ZającJarosław Zając
6 października 2025 01:02
Furia na trybunach! Wściekli kibice Rangers blokują odjazd drużyny po nieudanym meczu z outsiderem

Kontrowersje wokół Rangers przybrały nowy wymiar. Po remisie z Falkirk frustracja fanów osiągnęła poziom eksplozji, kiedy zablokowali klubowy autobus i próbowali zagrodzić drogę zawodnikom. Atmosfera na stadionie była napięta, o czym świadczy też niespodziewane wsparcie policji dla trenera, Russella Martina, który opuszczał stadion w eskorcie służb.

W skrócie:

  • Po remisie z Falkirk kibice Rangers zablokowali autobus drużyny, domagając się natychmiastowych zmian.
  • Trener Russell Martin nie odjechał razem z zespołem – został odprowadzony przez policję do osobnego auta.
  • Klub balansuje na krawędzi – po 7 kolejkach Rangers mają zaledwie 8 punktów i zajmują dopiero ósme miejsce w tabeli Premiership.

Piłkarska frustracja: protest, który odbił się echem

Kibice Rangers, znani z bezkompromisowej postawy wobec słabych wyników swoich ulubieńców, tym razem przekroczyli wszelkie granice cierpliwości. Najnowszy remis 1:1 z trzecią od dołu drużyną ligi, Falkirk, stał się punktem zapalnym do żarliwego protestu pod stadionem. Fani dosłownie zablokowali klubowy autobus, a według świadków niektórzy próbowali nawet fizycznie powstrzymać go przed odjazdem.

„Zawodnicy wciąż byli w stadionie, gdy policja i stewardzi próbowali zapanować nad sytuacją” – tak relacjonował jeden z dziennikarzy. Po dłuższym czasie autokar ruszył, ścigany przez rozgoryczonych fanów. Część najbardziej sfrustrowanych została odprowadzona przez funkcjonariuszy – to obrazy, które już na zawsze zapadną w pamięć szkockiej piłki.

Russell Martin pod presją: czy wytrzyma nacisk?

Trener Russell Martin nie pojawił się w klubowym autobusie – zamiast tego został odprowadzony przez policję do osobnego auta, by uniknąć konfrontacji z rozwścieczonym tłumem. „Nie ma wymówek. Wiem, że za taki występ ponoszę pełną odpowiedzialność” – mówił Martin po meczu, podkreślając, że czuje wsparcie zespołu, ale zdaje sobie sprawę z rosnącej presji ze strony fanów.

Trwa dyskusja, czy klub zdecyduje się na radykalne ruchy jeszcze przed najbliższą przerwą reprezentacyjną. „Nadal wierzę, że mogę to odwrócić, choć narasta wokół mnie hałas” – dodał. Głosów niezadowolenia z trybun nie brakowało już po ostatnich meczach, a teraz było słychać je jeszcze głośniej. Gdy Falkirk wyrównał, atmosfera przerodziła się w otwartą frustrację.

Rangers – kryzys na boisku i poza nim

Po siedmiu kolejkach Rangers mają na koncie tylko jedno zwycięstwo i 8 punktów, co daje im ósme miejsce w tabeli – aż 11 punktów straty do liderujących Hearts oraz 9 za Celtic. Martin objął stanowisko przed sezonem z jasnym celem walki o mistrzostwo, ale przebieg rozgrywek jest daleki od oczekiwań zarówno zarządu, jak i kibiców.

„Rangers są wyprzedzani przez inne zespoły w lidze, to smutna diagnoza” – podsumował były piłkarz Richard Foster. Przed zarządem trudna decyzja: czy dać trenerowi jeszcze jedną szansę, czy zakończyć ten projekt i wybrać nowy kierunek? Ostatnie wydarzenia są dowodem, że napięcie wokół klubu narasta z każdą godziną.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!