Frenkie de Jong nie gryzie się w język. Holenderski pomocnik, który od lat jest kluczową postacią w środku pola, postanowił publicznie skonfrontować się z opiniami ekspertów i kibiców podważających jego wkład w grę zespołu. W rozmowie z VI zawodnik odniósł się do narracji, która narosła wokół jego występów na boisku.
“I hear people saying I never play forward passes… but that’s simply not true. Then you’re not really watching”, told VI. https://t.co/c9ud20soiQ
Piłkarz wprost zarzucił wielu obserwatorom powierzchowność w ocenie meczowych wydarzeń. „Wielu ludzi tak naprawdę nic nie rozumie z futbolu. Patrzą, ale tak naprawdę nie widzą” – stwierdził bez ogródek De Jong, sugerując, że jego rola na murawie wymaga głębszej analizy niż tylko śledzenie piłki.
Jednym z głównych zarzutów wobec Holendra jest rzekoma zachowawczość i unikanie ryzyka w rozegraniu. Zawodnik stanowczo odpiera te ataki. „Słyszę ludzi mówiących, że nigdy nie gram podań do przodu... ale to po prostu nieprawda. W takim razie nie oglądacie uważnie” – dodał reprezentant Holandii, broniąc swoich statystyk i boiskowych decyzji.
Warto przypomnieć, że De Jong często określany jest jako zawodnik bazujący na intuicji i pełniący rolę głęboko ustawionego rozgrywającego. Mimo że statystyki nie zawsze oddają jego wpływ na tempo akcji, dla wielu trenerów pozostaje on postacią fundamentalną w procesie budowania ataków od własnej strefy obronnej.
