Rynek transferowy w czerwcu 2026 roku rozpaliła walka o Elliota Andersona. 23-letni pomocnik Nottingham Forest, który przebojem wdarł się do podstawowego składu reprezentacji Anglii, stał się celem numer jeden dla najbogatszych klubów Europy. Jak donosi Fabrizio Romano, Manchester City złożył już drugą, niezwykle wysoką ofertę za zawodnika. Propozycja opiewająca na 106 milionów funtów kwoty gwarantowanej oraz dodatkowe 15 milionów w formie bonusów została jednak odrzucona przez właściciela Forest, Evangelosa Marinakisa. Klub z Nottingham twardo negocjuje, oczekując kwoty, która pobije brytyjski rekord transferowy ustanowiony przez Alexandra Isaka.
Elliot Anderson
Nottingham Forest→Real Madrid
Sytuacja staje się jeszcze bardziej intrygująca ze względu na zainteresowanie ze strony Realu Madryt. Hiszpański potentat bacznie obserwuje rozwój wydarzeń, podczas gdy angielskie media, w tym ESPN, sugerują, że mimo zakusów „Królewskich” oraz Manchesteru United i Chelsea, to ekipa z błękitnej części Manchesteru jest najbliżej finalizacji transakcji. Według doniesień The Athletic, Nottingham Forest celuje w kwotę przekraczającą 125 milionów funtów, co czyni Andersona jednym z najdroższych piłkarzy w historii futbolu. Zawodnik, który obecnie przebywa na zgrupowaniu reprezentacji przed Mistrzostwami Świata, ma przejść testy medyczne w Stanach Zjednoczonych, jeśli kluby osiągną porozumienie.
Eksperci podkreślają niesamowity skok jakościowy, jakiego dokonał Anderson w ostatnim sezonie. Jeszcze niedawno walczył o utrzymanie w lidze, a dziś jest kluczową postacią w układance Thomasa Tuchela w kadrze narodowej. „Liczby wokół Elliota Andersona rosną błyskawicznie – do nadzwyczajnych poziomów. Podobnie jak sam zawodnik” – zauważa The Guardian, podkreślając jego status nowej twarzy angielskiej piłki. Pomocnik imponuje statystykami, wygrywając najwięcej pojedynków w środku pola i notując kluczowe asysty, co potwierdził ostatni występ przeciwko Chorwacji.
Obecnie negocjacje weszły w decydującą fazę, a Manchester City stara się domknąć rekordowy transfer przed zakończeniem turnieju międzynarodowego. Choć Real Madryt pozostaje w grze, wymagania finansowe Nottingham Forest mogą okazać się barierą nawet dla największych marek. Na ten moment Elliot Anderson pozostaje zawodnikiem Nottingham Forest, ale jego odejście za kwotę przekraczającą 120 milionów funtów wydaje się być jedynie kwestią czasu.