Frederiksen szykuje zmiany. Jak Lech zagra przeciwko KuPS?

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
19 lutego 2026 08:45
Frederiksen szykuje zmiany. Jak Lech zagra przeciwko KuPS?

Niels Frederiksen zapowiedział istotne roszady w składzie Lecha Poznań na mecz z KuPS, przyznając jednocześnie, że rozpracowanie fińskiego rywala wymagało od jego sztabu zupełnie nowych metod analitycznych.

Kibice „Kolejorza” muszą przygotować się na odświeżone zestawienie zespołu w nadchodzącym starciu pucharowym. Niels Frederiksen otwarcie zasygnalizował, że wyjściowa jedenastka będzie różnić się od tej, którą widzieliśmy w ostatnim meczu ligowym z Piastem Gliwice.

 „Spodziewam się jednak, że w wyjściowym składzie nastąpi około 3–4 zmian względem ostatniego spotkania w Ekstraklasie” – zadeklarował szkoleniowiec. 

Kluczową kwestią pozostaje obsada ataku i status Mikaela Ishaka. Trener zagrał w tym przypadku w otwarte karty: 

„To zależy, co uznamy za rotację – czy np. powrót Mikaela Ishaka do jedenastki traktujemy jako taką zmianę”.

Planowane roszady są pokłosiem niezwykle trudnego procesu przygotowawczego. Sztab Lecha musiał zmierzyć się z dużą niewiadomą, jaką jest obecnie ekipa z Finlandii.

„Przyznam szczerze, że analiza była trudniejsza niż zazwyczaj. Rywale dokonali wielu zmian w składzie, a także zmienili trenera” – wyjaśnił Frederiksen. 

Zespół musiał bazować na nielicznych materiałach z okresu przygotowawczego przeciwnika, gdyż nie mógł opierać się na meczach z jesieni. Mimo tych przeszkód, trener zachowuje spokój: 

„Czujemy się dobrze przygotowani. Wiemy, jakiej struktury gry się spodziewać”.

Dla Nielsa Frederiksena kluczem do sukcesu będzie dyscyplina w fazach przejściowych. Szkoleniowiec zauważył, że przy stylu gry Lecha, opartego na dominacji i posiadaniu piłki, margines błędu po stracie jest minimalny.

„Przy naszym stylu gry kontrataki są właściwie jedynym sposobem, w jaki rywale mogą nam realnie zagrozić” – analizował trener. 

Dodał przy tym, że progres w statystykach defensywnych napawa go optymizmem. Uważa, że liczby potwierdzają, iż jego ekipa robi postępy, a uwagi przekazywane poszczególnym efektom przynoszą zamierzone skutki. 

Mimo że trener Lecha początkowo stwierdził, że to jego pierwsza wizyta sportowa w Finlandii, po chwili namysłu sam się sprostował.

„Przypomniałem sobie, że byłem tu już z reprezentacją Danii U-21. Graliśmy przeciwko Finlandii i pamiętam, że wygraliśmy tamto spotkanie” – przyznał trener. Odnosząc się do obecnych warunków, dodał krótko: „Jest zimno, ale spodziewaliśmy się tego”.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!