Frank Lampard wyrasta na jednego z głównych bohaterów giełdy trenerskiej w Anglii, ale jego przyszłość wydaje się już przesądzona. Mimo zainteresowania ze strony Crystal Palace, 47-letni szkoleniowiec zamierza kontynuować pracę w Coventry City. Jak donosi Football Insider, liderzy Championship są pewni, że zatrzymają swojego menedżera na dłużej.
Crystal Palace intensywnie przeczesuje rynek w poszukiwaniu młodego trenera, który stałby się długofalowym rozwiązaniem na Selhurst Park. Londyński klub przygotowuje się do odejścia Olivera Glasnera, który zapowiedział pożegnanie z drużyną po sezonie 2025/26. Lampard, mający za sobą przeszłość w Chelsea i Evertonie, idealnie wpisywał się w profil kandydata, jednak jego lojalność wobec obecnego pracodawcy blokuje potencjalne przenosiny do Premier League.
Dominacja w Championship i odrodzenie trenerskiej kariery
Były wybitny pomocnik Chelsea przejął Coventry City blisko dwa lata temu po Marku Robinsie i błyskawicznie odmienił losy zespołu. Pod jego wodzą ekipa Sky Blues zdominowała rozgrywki zaplecza angielskiej elity. Obecnie drużyna pewnie zmierza po tytuł mistrzowski Championship w sezonie 2024/25, wypracowując aż dwanaście punktów przewagi nad drugim w tabeli Ipswich Town. Tak dobre wyniki sprawiły, że Lampard odzyskał renomę po mniej udanych etapach kariery na najwyższym szczeblu.
Władze Coventry City nie zamierzają rezygnować z architekta swojego sukcesu i są gotowe zrobić wszystko, aby zatrzymać go na kolejne lata. Stanowcza postawa klubu oraz samego trenera zmusza Crystal Palace do zmiany planów. Choć Lampard odrzucił zaloty Orłów, klub z Londynu ma już alternatywę. Głównym faworytem do zastąpienia Glasnera stał się Thomas Frank, co może złagodzić skutki decyzji podjętej przez legendę angielskiej piłki.
