Lille wygrywa wyścig o podpis Başara Önala, 21-letniego skrzydłowego NEC Nijmegen. Jak donosi Fabrice Hawkins, francuski klub osiągnął już pełne porozumienie z zawodnikiem w kwestii warunków indywidualnego kontraktu.
Młodzieżowy reprezentant Turcji ma za sobą przełomowy czas w Eredivisie. Wystąpił w 34 meczach, w których zdobył dziewięć bramek i zanotował dziewięć asyst. Jego postawa była kluczowa w drodze NEC Nijmegen do finału Pucharu Holandii, choć tamtejsze starcie zakończyło się dotkliwą porażką 1:5 z AZ Alkmaar. Teraz piłkarz urodzony w Holandii czeka na zielone światło od swojego obecnego pracodawcy, by przenieść się do Ligue 1 i spróbować sił w mocniejszej lidze.
Lille szuka ratunku na skrzydłach
Decyzja o transferze Önala wynika z problemów, z jakimi Lille borykało się na początku roku. Skrzydła okazały się słabym punktem zespołu, a sprowadzeni zimą Gaëtan Perrin oraz Noah Edjouma nie spełnili pokładanych w nich nadziei. Dodatkowo klub musi przygotować się na ewentualne odejście Matiasa Fernandeza-Pardo, który jest łączony z bardzo kosztowną przeprowadzką. W tej sytuacji sprowadzenie skutecznego i kreatywnego gracza z ligi holenderskiej stało się dla działaczy priorytetem przed startem nowych rozgrywek.
Choć porozumienie z samym piłkarzem jest faktem, kluby wciąż prowadzą negocjacje w sprawie kwoty odstępnego. NEC Nijmegen oczekuje za swojego lidera około 7 mln euro. Başar Önal znajduje się również pod obserwacją Fenerbahce, co może wpłynąć na tempo rozmów prowadzonych przez Les Dogues. Francuzi chcą jak najszybciej zamknąć transakcję, by uniknąć licytacji z tureckim gigantem, który bacznie śledzi rozwój 21-letniego talentu na holenderskich boiskach.
