Sytuacja Simiona Micheza w stolicy Czech nabiera dynamiki. Jak donoszą media, Dirk Kuyt, który niedawno objął funkcję asystenta trenera w tureckim Fenerbahçe, osobiście dopytywał o dostępność 24-letniego zawodnika. Obaj panowie mieli już okazję współpracować w przeszłości, a ich relacje zawodowe określane są jako bardzo dobre. To właśnie ta osobista rekomendacja holenderskiej legendy sprawiła, że nazwisko Micheza znalazło się na szczycie listy życzeń klubu ze Stambułu.
Simion Michez
Slavia Praha→Fenerbahçe
Mimo że kontrakt Micheza ze Slavią Praga obowiązuje jeszcze przez dwa lata, czeski klub nie zamierza stawiać zawodnikowi przeszkód. Władze z Pragi są otwarte na współpracę przy transferze i gotowe do negocjacji kwoty odstępnego. 24-letni pomocnik, posiadający obywatelstwo Kamerunu i Belgii, w obecnym sezonie wystąpił w sześciu spotkaniach, notując jednego gola oraz trzy asysty, co pokazuje jego potencjał w kreowaniu sytuacji podbramkowych.
Choć perspektywa gry w Turcji pod okiem Kuyta jest kusząca, ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta. Według dostępnych informacji, priorytetem samego piłkarza ma być powrót do Belgii. Tamtejsze kluby, takie jak Westerlo, Zulte-Waregem oraz OH Leuven, również nawiązały już kontakt w sprawie ewentualnych przenosin. Rywalizacja o podpis Micheza zapowiada się więc na walkę między sentymentem do ojczyzny a ambitnym projektem w Stambule.
Obecnie Simion Michez pozostaje zawodnikiem Slavii Praga, jednak zielone światło na transfer ze strony klubu oraz konkretne zapytanie z Fenerbahçe sugerują, że jego odejście w letnim oknie transferowym jest bardzo prawdopodobne.