Moise Kouame przebojem wdziera się do zawodowego tenisa. 16-letni Francuz po zwycięstwie w turnieju ATP Challenger Tour zadeklarował, że jego gra łączy cechy największych mistrzów rakiety.
Młody zawodnik pokonał Mateja Dodiga 6:4, 6:2, co odbiło się szerokim echem w środowisku. Kouame zajmuje obecnie 507. miejsce w rankingu ATP, ale jego ambicje sięgają znacznie wyżej. W rozmowie z dziennikarzami L’Equipe przyznał, że w jego sposobie poruszania się i uderzeniach można dostrzec elementy stylu Novaka Djokovicia, Jannika Sinnera oraz Carlosa Alcaraza. Nie zapomniał również o swoim rodaku, Gaelu Monfilsie, do którego jest często porównywany przez ekspertów.
Francuz podkreśla jednak, że najważniejsza jest dla niego własna tożsamość na korcie. Marzy o tym, aby za kilkanaście lat młodzi gracze mówili, że mają w sobie coś z Kouame. Nastolatek udowodnił już swój potencjał w Montpellier, gdzie jako szósty najmłodszy zawodnik w tym wieku zakwalifikował się do turnieju głównego ATP. Choć przegrał tam z Aleksandarem Kovaceviciem, to dwa tytuły ITF wywalczone w styczniu potwierdzają jego wysoką formę.
Zwycięstwo nad Dodigiem, sklasyfikowanym na 232. pozycji, nie przyszło mu tak łatwo, jak sugeruje wynik. Kouame zaznaczył, że pierwszy set był niezwykle wyrównany, a kluczem do sukcesu okazała się realizacja założeń taktycznych. Tenisista skupia się teraz na czerpaniu radości z gry i regularnym wygrywaniu kolejnych spotkań. Wierzy, że ciężka praca z zespołem pozwoli mu realizować kolejne cele, a uśmiech na korcie pozostanie jego znakiem rozpoznawczym w nadchodzących latach.
