Flick odkrywa karty przed rewanżem z Atletico. Lewandowski wypada z gry przez uraz głowy

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
2 marca 2026 15:41
Flick odkrywa karty przed rewanżem z Atletico. Lewandowski wypada z gry przez uraz głowy
Źródło: football-espana.net

Barcelona spróbuje odrobić cztery bramki straty w półfinale Copa del Rey przeciwko Atletico Madryt. Hansi Flick przyznaje, że musi ostrożnie zarządzać siłami Pedriego, a Robert Lewandowski nie zagra.

Sytuacja kadrowa Dumy Katalonii przed wtorkowym rewanżem jest skomplikowana. Robert Lewandowski doznał złamania oczodołu podczas meczu z Villarrealem, w którym mimo urazu zdołał wpisać się na listę strzelców. Niemiecki szkoleniowiec potwierdził, że napastnik zderzył się z barkiem rywala i teraz musi pauzować. Istnieje jednak cień szansy, że kapitan reprezentacji Polski wróci do składu na ligowe starcie z Athletic Club w nadchodzący weekend. Flick podkreśla, że brak tak ważnego gracza to szansa dla innych zawodników na udowodnienie swojej wartości.

Kibice liczyli, że Pedri Gonzalez będzie gotowy na pełne dziewięćdziesiąt minut przeciwko ekipie z Madrytu. Rzeczywistość zweryfikowała te plany, ponieważ pomocnik rozegrał tylko pół godziny w ostatnim spotkaniu ligowym. Flick zaznacza, że przed zespołem jest jeszcze wiele meczów i musi dbać o zdrowie swojego lidera środka pola. Niepewna jest także sytuacja Marca Casado, który zmaga się z dyskomfortem i nie trenował normalnie w zeszłym tygodniu. Trener nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji co do występu Ronalda Araujo w wyjściowej jedenastce.

Mimo problemów zdrowotnych w zespole panuje mobilizacja po wysokim zwycięstwie 4:0 nad Villarrealem. Lamine Yamal przystępuje do rywalizacji z Atletico po zdobyciu swojego pierwszego hat-tricka w karierze. Flick chwali młodego zawodnika za instynkt i umiejętność znalezienia się w odpowiednim miejscu, ale zaznacza, że kluczem jest praca całej drużyny. Barcelona tylko raz w historii zdołała odrobić tak dużą stratę w pucharze. Początek spotkania na Camp Nou zaplanowano na godzinę 21:00, a faworytem do awansu pozostaje zespół Diego Simeone.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!