Choć we Włoszech pojawiły się głosy, że zespół z Florencji może zrezygnować z ambitnej postawy w pucharach, by skoncentrować wszystkie siły na utrzymaniu w Serie A, Paolo Vanoli stanowczo ucina te dywagacje. Trener podkreśla, że mimo trudnej sytuacji w tabeli, podejście jego podopiecznych pozostaje profesjonalne.
„Nawet gdy mieliśmy trudną sytuację w tabeli, powtarzałem, że liczy się tylko najbliższy mecz. Chłopaki bardzo dbają o tę rywalizację i zawsze to pokazywali” – deklaruje szkoleniowiec.
Choć przyznaje on, że morale zespołu podlega naturalnej sinusoidzie, to ostatnie ligowe zwycięstwo 4:1 nad Cremonese znacząco poprawiło atmosferę w grupie. Według Vanoliego, triumf po efektownej grze pozwala na szybszą regenerację mentalną przed trudnym wyjazdem do Polski:
„Zwycięstwo buduje pewność siebie i poczucie własnej wartości. Wygraliśmy po świetnym występie i ładnych golach, ale to już przeszłość. Jutro czeka nas mecz o awans — trudny, intensywny, przeciwko rywalowi, który już w pierwszym spotkaniu mocno nam dopiekł. Musimy umiejętnie zregenerować siły mentalne, bo gramy zaledwie dwa dni po ostatnim meczu. Wynik z Cremony na pewno pomaga w szybszej regeneracji".
Jednocześnie Vanoli nie pozwala drużynie wchodzić do samolotu z przekonaniem, że sprawa jest rozstrzygnięta — w pierwszym meczu Raków prowadził do 62. minuty, a Fiorentina odwróciła losy spotkania dopiero golami Ndoura i Gudmundssona:
„Minimalna zaliczka z pierwszego meczu w pucharach o niczym nie przesądza".
W rewanżu szczególną rolę może odegrać Cher Ndour — to właśnie on strzelił efektownym wolejem gola kontaktowego w pierwszym meczu z Rakowem, który zapoczątkował comeback Fiorentiny. 21-latek, pozyskany zimą, mówi wprost, że dopiero teraz poczuł się pełnoprawną częścią drużyny:
„Przyszedłem do Fiorentiny w styczniu, gdy zespół był w świetnej formie i nie było łatwo wejść do grupy pełnej klasowych graczy. W tym roku mam więcej ciągłości, co pomaga mi rosnąć". Młody pomocnik nie ma też wątpliwości co do tego, jak poważnie traktuje środkowoeuropejską przygodę: „Liga Konferencji to prestiżowe rozgrywki i wszyscy chcemy zajść jak najdalej".
