Finowie przed meczem z Lechem uderzają w przepisy UEFA: „To nie jest sprawiedliwe”

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
25 lutego 2026 14:14
Finowie przed meczem z Lechem uderzają w przepisy UEFA: „To nie jest sprawiedliwe”

W obliczu dwubramkowej straty z pierwszego meczu przeciwko Lechowi Poznań, ekipa KuPS Kuopio zapowiada czwartkową walkę o odwrócenie losów rywalizacji, choć trener Miika Nuutinen wprost punktuje niesprawiedliwe jego zdaniem przepisy UEFA ograniczające kadrę zespołu.

Trener Miika Nuutinen podczas konferencji przed starciem z Lechem publicznie zakwestionował regulacje UEFA, które ograniczają liczbę nowych zawodników możliwych do dopisania do składu przed fazą play-off.

Uważam, że zasada pozwalająca na dopisanie tylko pięciu nowych zawodników przed fazą play-off nie jest sprawiedliwa, zwłaszcza dla klubów skandynawskich, które funkcjonują w innym cyklu sezonowym” – podkreślił szkoleniowiec KuPS.

Nuutinen zaznaczył, że budowa zespołu niemal od podstaw po licznych zmianach kadrowych jest dla niego ogromnym wyzwaniem zawodowym, a obecne ramy narzucane przez federację jedynie utrudniają to zadanie.

Mimo niekorzystnego wyniku z pierwszego spotkania, goście nie zamierzają od początku meczu rzucać wszystkich sił do ataku. Strategia Finów opiera się na solidnej defensywie i unikaniu wymiany ciosów, która mogłaby zakończyć się szybką porażką. Trener Nuutinen zaznaczył: 

„Naszym priorytetem jest ochrona własnej bramki. Nie możemy od początku pójść na wymianę ciosów i całkowicie otworzyć gry, bo to byłoby zbyt ryzykowne”.

Kluczową postacią w szeregach gości pozostaje Johannes Kreidl. Bramkarz, który w pierwszym meczu zmuszony był do wielokrotnych interwencji, liczy na inny przebieg spotkania w Poznaniu.

„W Finlandii miałem mnóstwo pracy przez szybką czerwoną kartkę i wcześnie straconego gola. Mam jednak nadzieję, że jutro nie będę musiał interweniować aż jedenaście razy” – przyznał Kreidl.

Istotnym czynnikiem podczas przedmeczowych przygotowań okazała się różnica w nawierzchniach. Po treningu na głównej płycie stadionu w Poznaniu, zawodnicy z Finlandii musieli skorygować swoje przyzwyczajenia wyniesione z gry na sztucznej trawie.

Według Johannesa Kreidla, murawa w Poznaniu jest znacznie miększa, co wymagało od zawodników odpowiedniego „wyczucia”. Bramkarz zwrócił również uwagę na aspekt taktyczny związany z podłożem:

„Jesteśmy zespołem, który lubi budować akcje atakiem pozycyjnym. Zobaczymy, jak odnajdziemy się na naturalnym boisku przy pressingu Lecha”.

Sztab szkoleniowy KuPS ma świadomość siły rażenia „Kolejorza”, wskazując na szeroką kadrę polskiego zespołu jako jeden z głównych atutów rywala.

Lech to drużyna o ogromnej jakości, mają wielu klasowych zawodników. Nie zaprzątam sobie głowy tym, czy dokonają rotacji, czy wyjdą tym samym składem. Pamiętamy historię Lecha z Gibraltaru, ale wiemy też, że gdy KuPS grało z Crystal Palace, angielska drużyna wymieniła cały skład, a my i tak potrafiliśmy powalczyć o dobry wynik. Niezależnie od tego, kogo wystawi trener Frederiksen, musimy skupić się na własnej klasie i występie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!