Światowa federacja piłkarska FIFA podjęła przełomową decyzję o rozszerzeniu Mistrzostw Świata Kobiet do 48 drużyn. Ta historyczna zmiana wejdzie w życie podczas turnieju w 2031 roku, który najprawdopodobniej odbędzie się w Stanach Zjednoczonych. To kolejny krok w rozwoju kobiecej piłki nożnej, choć decyzja ta budzi również kontrowersje w środowisku piłkarskim.
Najważniejsze informacje:
- Mistrzostwa Świata Kobiet zostaną powiększone z 32 do 48 drużyn
- Turniej będzie rozgrywany w nowym formacie z 12 grupami
- Liczba meczów wzrośnie z 64 do 104, a sam turniej wydłuży się o tydzień
Rewolucja w kobiecym futbolu czy ryzykowny eksperyment?
Rozwój kobiecego futbolu w ostatnich dekadach jest imponujący. W 1991 roku, podczas pierwszego mundialu w Chinach, rywalizowało zaledwie 12 reprezentacji. Dziś FIFA idzie o krok dalej, zwiększając liczbę uczestników do 48 drużyn. Gianni Infantino, prezydent FIFA, przedstawia tę decyzję jako kamień milowy w rozwoju kobiecej piłki nożnej, podkreślając, że nie chodzi tylko o dodanie kolejnych 16 drużyn, ale o systemowe wsparcie rozwoju futbolu kobiecego na całym świecie.
Jednak nie wszyscy podzielają ten entuzjazm. Krytycy zwracają uwagę na potencjalne ryzyko obniżenia poziomu sportowego. Przypominają bolesne porażki słabszych drużyn w poprzednich turniejach, jak choćby wyniki 13:0. Czy faktycznie chcemy oglądać tak jednostronne mecze na największej piłkarskiej scenie?
FIFPro, międzynarodowy związek piłkarzy, co prawda popiera ekspansję, ale stawia warunki. Organizacja podkreśla, że rozwój rozgrywek musi iść w parze z poprawą warunków pracy zawodniczek i wsparciem dla niższych szczebli rozgrywkowych. Bez tego trudno mówić o zrównoważonym rozwoju dyscypliny.
Nowy format zakłada utworzenie 12 grup, co znacząco zwiększy liczbę meczów w turnieju. To z jednej strony szansa na większą ekspozycję kobiecego futbolu, z drugiej - spore wyzwanie logistyczne i organizacyjne. Prawdziwym testem będzie dopiero turniej w 2031 roku, który pokaże, czy ta odważna decyzja FIFA rzeczywiście służy rozwojowi dyscypliny, czy jest jedynie marketingowym zabiegiem.
