Ferrari tworzy 30-metrowy jacht wyścigowy przyszłości

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
26 czerwca 2025 18:30
Ferrari tworzy 30-metrowy jacht wyścigowy przyszłości

Ferrari ogłosiło, że pracuje nad futurystycznym jachtem regatowym, który nie tylko będzie „latać” nad falami, ale także stanie się pierwszą w pełni samowystarczalną energetycznie jednostką o długości 100 stóp.

Hypersail – bolid na wodzie

Nowy projekt nosi nazwę Ferrari Hypersail i, jak sama nazwa wskazuje, nawiązuje do świata hipersamochodów. Inspiracją dla jego sylwetki była m.in. wyścigowa 499P, trzykrotny zwycięzca Le Mans. – Projektowanie jachtu do regat oceanicznych to najwyższy wymiar wytrzymałości – powiedział John Elkann, prezes Ferrari. – Hypersail ma być tego ostatecznym symbolem.

Twarzą przedsięwzięcia został Giovanni Soldini – doświadczony żeglarz i konstruktor, którego wiedza ma odegrać kluczową rolę nie tylko w samym pływaniu, ale przede wszystkim w rozwoju technologii jachtowych. Nad projektem czuwa również jeden z najbardziej cenionych architektów morskich na świecie – Guillaume Verdier. To on odpowiada za projekt jednostki, wykorzystujący najnowsze zdobycze technologii oraz rozwiązania rodem z Formuły 1.

Jacht, który „leci”

Ferrari zapowiada, że Hypersail będzie dosłownie „szybował” nad wodą. Wszystko dzięki technologii foilingu, czyli systemowi hydropłatów, które unoszą kadłub nad powierzchnię wody, redukując opór i umożliwiając osiąganie ogromnych prędkości. Nowatorska konstrukcja ma opierać się na trzech punktach podparcia: kile obrotowym, płacie sterowym i dwóch bocznych foilach. Taka konfiguracja ma zapewnić maksymalną stabilność i płynność „lotu” po falach.

Hypersail nie będzie posiadał tradycyjnego silnika spalinowego – cała energia wykorzystywana na pokładzie pochodzić będzie ze źródeł odnawialnych. Na jachcie znajdą się systemy pozyskujące moc z wiatru, słońca oraz ruchu fal. Energia ta zasili m.in. komputer pokładowy, systemy sterowania lotem, napędzanie foli i pracę urządzeń nawigacyjnych. Ferrari podkreśla, że ich jacht nie będzie wymagał żadnego zewnętrznego wsparcia – żadnych przystanków, tankowań ani postojów.

Motoryzacyjne marki idą na wodę

Choć Ferrari robi tym projektem ogromny krok, nie jest pierwszym producentem aut, który sięga po morskie wyzwania. Porsche buduje właśnie elektryczną łódź dzienną o długości 28 stóp, BMW stworzyło 43-stopowy jacht z napędem na foilach, a Lamborghini pochwaliło się już swoją motorówką o długości 63 stóp. W przeszłości współprace ze stoczniami podejmowały także marki Aston Martin, Bugatti czy Lexus.

Hypersail powstaje aktualnie we Włoszech. Premierowe wodowanie zaplanowano na 2026 rok, po którym rozpoczną się intensywne testy morskie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!