Ferrari nagle wycofuje rewolucyjne rozwiązanie. Tajemnica skrzydła Macarena w Suzuce

Jarosław ZającJarosław Zając
27 marca 2026 16:29
Ferrari nagle wycofuje rewolucyjne rozwiązanie. Tajemnica skrzydła Macarena w Suzuce
Źródło: autosport.com

Ferrari wyrasta na jednego z głównych bohaterów technicznych dyskusji w padoku po tym, jak zrezygnowało z użycia innowacyjnego tylnego skrzydła „Macarena” podczas Grand Prix Japonii. Jak donoszą media z toru Suzuka, mimo posiadania wystarczającej liczby części zamiennych do budowy dwóch bolidów, zespół zdecydował się nie montować ruchomego elementu w modelu SF-26. Decyzja ta oznacza, że Charles Leclerc i jego partner z zespołu przystąpią do trzeciej rundy sezonu bez kluczowych poprawek, na które liczyli fani włoskiej ekipy.

Szef zespołu Frederic Vasseur już wcześniej zapowiadał, że Ferrari wstrzyma się z nowościami podczas dalekich wyścigów, chyba że zagwarantują one znaczną poprawę czasu okrążenia. Obecnie koszty transportu są wliczane w limit budżetowy, co wymusza na inżynierach z Maranello niezwykle precyzyjne planowanie. Skrzydło „Macarena” w obecnej specyfikacji zapewnia co prawda lepsze osiągi na prostych, ale generuje niebezpieczną niestabilność bolidu przy zamkniętej klapie. Dane z testów pokazały, że ruch tylnego elementu nie współgrał odpowiednio z pracą przedniego skrzydła.

Problemy z wagą i pogoń za Mercedesem

Charles Leclerc przyznał otwarcie, że nie spodziewa się zniwelowania straty do Mercedesa na japońskim torze. Ferrari jest gotowe na chwilowy spadek formy, aby wykorzystać wolny od wyścigów kwiecień na dopracowanie konstrukcji. Głównym celem stajni jest odchudzenie bolidu SF-26, który wciąż nie osiągnął minimalnego limitu wagowego. Poprawki mają zadebiutować dopiero podczas majowego Grand Prix Miami, a do tego czasu innowacyjne skrzydło będzie poddawane rygorystycznym testom niezawodności na stanowiskach statycznych w fabryce.

Podczas piątkowych treningów w Suzuce inżynierowie skupili się na zarządzaniu jednostką napędową 067/6. Największym wyzwaniem jest obecnie poprawa wydajności ładowania baterii, czyli obszar, w którym Ferrari wyraźnie odstaje od Mercedesa. Choć do Japonii przywieziono nową owiewkę systemu Halo wykonaną z innego materiału, priorytetem pozostaje agresywniejsze wykorzystanie silnika spalinowego. Zespół nie zamierza porzucać koncepcji z mniejszą turbosprężarką, ale musi znaleźć sposób na harmonijną współpracę wszystkich elementów aerodynamicznych przed kolejnymi startami.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!