Felix Auger-Aliassime potwierdził swoją dominację w turniejach halowych, broniąc tytułu w Montpellier. Kanadyjczyk w finałowym starciu pokonał doświadczonego Francuza Adriana Mannarino 6:3, 7:6(4). Najwyżej rozstawiony zawodnik turnieju prezentował się na twardym korcie znakomicie, co pozwoliło mu sięgnąć po ósmy w karierze tytuł wywalczony pod dachem. Dzięki temu zwycięstwu Auger-Aliassime awansuje na szóste miejsce w rankingu ATP, wyprzedzając Alexa de Minaura oraz Taylora Fritza. To dziewiąty puchar w jego dorobku, co czyni go najbardziej utytułowanym kanadyjskim singlistą w Erze Open. Poprzedni rekord należał do Milosa Raonica, który niedawno zakończył sportową karierę. Kanadyjczyk nie krył radości z sukcesu, podkreślając ogromny szacunek do Mannarino, którego uważa za niezwykle trudnego i wymagającego przeciwnika dla każdego gracza w tourze.
Triumf we Francji ma dla Auger-Aliassime'a szczególne znaczenie po bolesnym doświadczeniu z Australian Open. W Melbourne Kanadyjczyk musiał poddać mecz pierwszej rundy przeciwko Nuno Borgesowi z powodu niespodziewanych problemów z kurczami. Tenisista przyznał wówczas, że czuje się zagubiony i nie potrafi znaleźć przyczyny fizycznego kryzysu, mimo profesjonalnego przygotowania i dbałości o każdy detal treningu. Wygrana w Montpellier stanowi więc idealne przełamanie i dowód na powrót do wysokiej formy fizycznej. Teraz zawodnik przenosi się do Rotterdamu, gdzie wystąpi z numerem drugim. Na liście startowej holenderskiego turnieju znaleźli się także tacy gracze jak Daniił Miedwiediew, Alexander Bublik czy Hubert Hurkacz. Z dziką kartą w imprezie zaprezentuje się trzykrotny mistrz wielkoszlemowy Stan Wawrinka, co dodatkowo podnosi rangę nadchodzącej rywalizacji.
W Rotterdamie zabraknie natomiast Carlosa Alcaraza, który wycofał się z zawodów po zwycięstwie w Australian Open. Dyrektor turnieju Richard Krajicek przyznał, że spodziewał się takiej decyzji agenta Hiszpana. Obawy pojawiły się już w trakcie półfinału w Melbourne, gdy Alcaraz zmagał się z kurczami w meczu przeciwko Alexandrowi Zverevowi. Choć finał był dla lidera rankingu mniej wyczerpujący fizycznie, emocjonalny i fizyczny koszt zdobycia tytułu wielkoszlemowego okazał się zbyt duży, by wystartować w Holandii zaledwie kilka dni później. Pod nieobecność Alcaraza najwyżej rozstawiony w Rotterdamie będzie Alex de Minaur. Auger-Aliassime, podbudowany sukcesem w Montpellier, spróbuje wykorzystać ten moment i kontynuować zwycięską passę na swojej ulubionej nawierzchni, walcząc o kolejne punkty do rankingu ATP, w którym pnie się coraz wyżej.
