Rywalizacja o półfinały TAURON Hokej Ligi nabrała nieoczekiwanego tempa po środowych spotkaniach, w których Comarch Cracovia ponownie zaskoczyła GKS Katowice, a Aron Chmielewski zapewnił Zagłębiu Sosnowiec kluczowe zwycięstwo w dogrywce.
Środowe mecze ćwierćfinałowe, rozegrane 4 marca, przyniosły rozstrzygnięcia, które stawiają dotychczasowych faworytów w trudnej sytuacji. Największym echem odbija się postawa Comarch Cracovii. Po druzgocącej porażce w pierwszym meczu serii, w którym hokeiści z Katowic triumfowali aż 11:1, „Pasy” zdołały odwrócić losy rywalizacji.
Po wygranej w drugim meczu po rzutach karnych, w trzecim starciu krakowianie ponownie okazali się lepsi. Po regulaminowych 60 minutach na tablicy wyników widniał remis 1:1, jednak w doliczonym czasie gry Eetu Maki zdobył bramkę, która dała Cracovii prowadzenie w serii 2-1.
Podobny scenariusz z dogrywką w roli głównej obserwowali kibice zgromadzeni na Lodowisku im. Braci Nikodemowiczów. Starcie Polonii Bytom z ECB Zagłębiem Sosnowiec było popisem gry bramkarzy obu ekip oraz indywidualnych umiejętności Arona Chmielewskiego.
Lider Sosnowiczan najpierw wyprowadził swój zespół na prowadzenie 2:1 w trzeciej tercji, a po wyrównaniu stanu meczu przez Pavla Padakina, to właśnie Chmielewski zdobył „złotego gola” w dogrywce. Padakin, który w poprzedniej konfrontacji zapisał na swoim koncie hat tricka, tym razem musiał uznać wyższość rywali, a Zagłębie „wyszarpało” cenne zwycięstwo.
W pozostałych parach ćwierćfinałowych sytuacja wydaje się bardziej klarowna, choć nie brakuje zaciętości. GKS Tychy pod wodzą trenera Pekki Tirkkonena kontrolował przebieg spotkania z JKH GKS Jastrzębie rozgrywanego w Karwinie.
Tyszanie już po pierwszej tercji prowadzili 2:0 dzięki trafieniom Filipa Komorskiego oraz Olli Kaskinena. W dalszej części meczu goście podwyższyli prowadzenie do trzech bramek. Mimo ambitnych prób i jednego celnego trafienia, jastrzębianie nie zdołali odrobić strat i musieli uznać wyższość rywali.
Powody do zadowolenia mają również kibice w Toruniu. KH Energa Toruń po raz kolejny w tej serii okazała się lepsza od Unii Oświęcim. O zwycięstwie „Stalowych Pierników” przesądziły bramki Jakuba Lewandowskiego oraz Michała Kalinowskiego.
Kolejna seria gier ćwierćfinałowych zaplanowana jest na czwartek, 5 marca. Już teraz można sprawdzić u nas plan transmisji ćwierćfinałów TAURON Hokej Ligi na ten dzień.
