Felix Auger-Aliassime kontynuuje zwycięską passę na kortach Roland Garros. Kanadyjczyk pokonał Alejandro Tabilo w trzech setach i zameldował się w ćwierćfinale paryskiego turnieju. Po sensacyjnych porażkach Jannika Sinnera oraz Novaka Djokovicia, czwarta rakieta świata staje przed ogromną szansą na życiowy sukces.
Nagłe pożegnanie z turniejem największych gwiazd wywołało spore zamieszanie w tenisowym świecie. Auger-Aliassime przyznaje, że pierwsze dni po odpadnięciu Sinnera i Djokovicia były pełne emocji, ale obecnie nie odczuwa z tego powodu dodatkowego stresu. Tenisista podkreśla, że zdążył się już przyzwyczaić do nowej sytuacji w drabince i podczas ostatniego meczu nie czuł żadnych nerwów, mimo rosnącej presji na końcowy triumf w stolicy Francji.
Niewygodny rywal na drodze do półfinału
W walce o półfinał Kanadyjczyk zmierzy się z Flavio Cobollim. Choć Włoch jest rozstawiony z numerem dziesiątym, statystyki przemawiają na jego korzyść. Auger-Aliassime przegrał oba dotychczasowe starcia z tym przeciwnikiem, ulegając mu w 2024 roku w Acapulco oraz podczas Canadian Open. Cobolli ma na koncie dopiero drugi ćwierćfinał Wielkiego Szlema, podczas gdy doświadczony Kanadyjczyk docierał do tej fazy w każdym z czterech najważniejszych turniejów w kalendarzu.
Brak Sinnera w potencjalnym półfinale otwiera przed Auger-Aliassime nową perspektywę, jednak zawodnik tonuje nastroje. Skupia się wyłącznie na najbliższym pojedynku, pamiętając o swoich poprzednich występach w najlepszej czwórce US Open w 2021 i 2025 roku. Starcie z Cobollim zaplanowano jako trzeci mecz na korcie Philippe-Chatrier w dniu 3 czerwca. Zwycięzca zrobi milowy krok w stronę pierwszego w karierze finału na paryskiej mączce.
