Bogdanka LUK Lublin oraz Asseco Resovia Rzeszów wyrastają na głównych wygranych otwarcia ćwierćfinałów PlusLigi. Obie ekipy wykorzystały atut własnej hali i wygrały swoje mecze bez straty seta. Jak donoszą statystyki, zwycięzcy potrzebują już tylko jednej wygranej, aby zameldować się w strefie medalowej.
Bogdanka LUK Lublin pokonała PGE GiEK Skrę Bełchatów 3:0, choć każdy set rozstrzygał się w samej końcówce. Gospodarze zachowali więcej zimnej krwi, wygrywając do 23, 22 i ponownie 22. Wilfredo Leon zdobył dla zwycięzców 13 punktów, a dzielnie wspierał go Hilir Henno z 12 oczkami na koncie. Po stronie gości najskuteczniejszy był Alan Souza, który również uzbierał 13 punktów. Statuetka MVP trafiła jednak do rozgrywającego Marcina Komendy, który umiejętnie kierował ofensywą lublinian.
Dominacja w Rzeszowie i Warszawie
W Rzeszowie Asseco Resovia nie dała szans Indykpolowi AZS Olsztyn, wygrywając pewnie 3:0. Kluczem do sukcesu okazała się miażdżąca przewaga w bloku oraz zagrywka. Yacine Louati rozegrał kapitalne zawody, zdobywając 18 punktów, w tym aż sześć asów serwisowych i cztery bloki, co zapewniło mu tytuł MVP. Karol Butryn dołożył 13 punktów, podczas gdy lider gości, Moritz Karlitzek, zakończył mecz z dorobkiem zaledwie dziewięciu oczek. Resovia kontrolowała przebieg każdego seta od początku do końca.
Dzień wcześniej udany start zaliczył PGE Projekt Warszawa, który w trzech setach odprawił JSW Jastrzębski Węgiel. Rywalizacja w ćwierćfinałach toczy się do dwóch wygranych meczów. Kolejne starcia zaplanowano na 4 kwietnia w Bełchatowie oraz Olsztynie, gdzie gospodarze będą walczyć o przedłużenie swoich szans na awans. Na ten moment to ekipy z Lublina, Rzeszowa i Warszawy są w komfortowej sytuacji przed rewanżami na wyjeździe.
