Liverpool przygotowuje się do niedzielnego starcia z Evertonem na Hill Dickinson Stadium w cieniu dramatycznych informacji kadrowych. Arne Slot potwierdził, że Hugo Ekitike doznał poważnego urazu ścięgna Achillesa podczas meczu Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain. Francuski napastnik nie pojawi się już na boisku w sezonie 2025/26, co zmusza sztab szkoleniowy do natychmiastowego przemodelowania ofensywy w kluczowym momencie walki o Ligę Mistrzów.
Sytuacja kadrowa na Anfield staje się coraz trudniejsza, bo lista nieobecnych jest wyjątkowo długa. Oprócz Ekitike w gabinetach lekarskich przebywają Alisson Becker, Conor Bradley, Giovanni Leoni, Joe Gomez oraz Wataru Endo. Slot przyznał jednak, że do pełnej sprawności wraca Alexander Isak, który ma być gotowy do gry w wyjściowym składzie. Alternatywą dla Szweda na pozycji numer dziewięć pozostaje Federico Chiesa, choć to Isak jest faworytem do występu od pierwszej minuty.
Przewidywany skład i powrót legendy
Wobec absencji Ekitike do wyjściowej jedenastki wraca Mohamed Salah, który stworzy ofensywny tercet z Florianem Wirtzem i wspomnianym Isakiem. Między słupkami ponownie stanie Giorgi Mamardashvili, chroniony przez czwórkę obrońców: Frimponga, Konate, van Dijka oraz Kerkeza. W środku pola Slot postawi prawdopodobnie na sprawdzony duet Dominik Szoboszlai i Ryan Gravenberch, natomiast Alexis Mac Allister ma pełnić rolę ofensywnego pomocnika operującego tuż za plecami wysuniętego napastnika.
Kibice liczyli także na powrót Jaydena Dannsa, ale trener Liverpoolu studzi emocje. Młody zawodnik wznowił treningi z zespołem U21, jednak brakuje mu rytmu meczowego niezbędnego do gry w Premier League. Slot podkreślił, że piłkarz nie usiądzie nawet na ławce rezerwowych w nadchodzących derbach. Liverpool musi wygrać to spotkanie, aby utrzymać dystans do czołówki i realnie myśleć o zabezpieczeniu miejsca w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów.
