Luciano Spalletti potwierdził, że Juventus uważnie monitoruje sytuację Emiliano Martineza z Aston Villi. Choć trener nie zagwarantował finalizacji transakcji, przyznał, że Argentyńczyk jest gotowy na nowe wyzwania.
Sytuacja w Turynie staje się coraz bardziej napięta, ponieważ szkoleniowiec otwarcie mówi o potrzebie zwiększenia rywalizacji w składzie. Martinez, który dołączył do Aston Villi z Arsenalu w 2020 roku za 17 milionów funtów, wyrósł na jednego z najlepszych bramkarzy Premier League. Spalletti nie ukrywa, że zna zamiary zawodnika. „Dibu Martinez? To bramkarz, który chce zmienić klub, a my szukamy konkurencyjności. Ale obecnie mamy dwóch bramkarzy” – przyznał trener Juventusu, studząc nieco nastroje dotyczące natychmiastowego podpisu kontraktu.
Trudne negocjacje z Aston Villą
Mimo zainteresowania ze strony Juventusu, operacja przenosin mistrza świata do Serie A napotyka na poważne przeszkody finansowe. Martinez ma ważną umowę z angielskim klubem aż do 2029 roku, co daje Aston Villi ogromną przewagę przy stole negocjacyjnym. Włoskie media donoszą, że klub z Birmingham wycenia swojego lidera na około 10 milionów euro. Juventus stara się utrzymać wydatki w ryzach, co powoduje, że rozmowy utknęły w martwym punkcie, a trener Spalletti jest zaskoczony brakiem postępów w budowaniu kadry przed sezonem.
Dla Aston Villi przyszłość 33-letniego bramkarza to obecnie najważniejszy temat okna transferowego. Martinez był kluczową postacią w zespole prowadzonym przez Unaia Emery'ego, wielokrotnie ratując drużynę swoimi interwencjami. Juventus musi teraz zdecydować, czy złoży ofertę spełniającą oczekiwania Anglików, czy pozostanie przy obecnym zestawieniu bramkarzy. Spalletti podkreśla, że klub musi działać mądrze na rynku, zwłaszcza że negocjacje w sprawie innych celów transferowych, takich jak Randal Kolo Muani, również nie posuwają się do przodu.
