Aryna Sabalenka umocniła się na prowadzeniu w rankingu WTA, podczas gdy Iga Świątek zanotowała spadek w najnowszym zestawieniu. Polska tenisistka straciła miejsce na podium na rzecz Coco Gauff. Amerykanka wykorzystała potknięcie Polki i dzięki awansowi do finału w Miami wskoczyła na trzecią lokatę. Sabalenka, która od października 2024 roku nie oddaje fotela liderki, powiększyła swoją przewagę nad resztą stawki.
Sytuacja Świątek pogorszyła się po niespodziewanej porażce w drugiej rundzie z Magdą Linette. Polka ma obecnie 7263 punkty, co spycha ją na czwarte miejsce w rankingu Live. Mimo spadku, czterokrotna mistrzyni wielkoszlemowa zachowuje bezpieczny dystans tysiąca punktów nad piątą Jessicą Pegulą. Tymczasem Sabalenka po zwycięstwie nad Eleną Rybakiną w półfinale może opuścić Miami z gigantyczną przewagą wynoszącą nawet 2917 punktów nad wiceliderką.
Przetasowania w czołówce i bolesne spadki
W pierwszej dziesiątce doszło do jeszcze jednej zmiany, gdzie Elina Svitolina wyprzedziła Jasmine Paolini, spychając ją na ósme miejsce. Powody do zadowolenia ma Karolina Muchova, która po półfinale w Miami awansuje na 11. pozycję. Z kolei Magda Linette, mimo wyeliminowania Świątek, nie obroniła punktów sprzed roku i spadła o siedem lokat na 57. miejsce. Największy regres w czołówce zanotowała Alex Eala, która osunęła się o 16 pozycji.
Problemy zdrowotne zatrzymały Emmę Raducanu, która wycofała się z turnieju i spadnie na 26. miejsce. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja ubiegłorocznej triumfatorki Danielle Collins. Amerykanka przez przedłużającą się nieobecność na kortach straci kolejne 20 pozycji i wyląduje na 119. lokacie. Ranking zamykają Victoria Mboko oraz Mirra Andreeva, które utrzymały swoje miejsca w czołowej dziesiątce zestawienia najlepszych tenisistek świata.
