Barcelona staje przed ogromnym wyzwaniem w Lidze Mistrzów. Kataloński klub stracił jednego z najważniejszych zawodników formacji obronnej przed rewanżowym starciem z Atletico Madryt. Sytuacja zespołu skomplikowała się w najgorszym możliwym momencie.
Podczas pierwszego spotkania ćwierćfinałowego na Spotify Camp Nou gospodarze przeżyli prawdziwy koszmar. Atletico Madryt objęło prowadzenie po uderzeniu Juliana Alvareza z rzutu wolnego, ale to nie był koniec problemów drużyny z Barcelony. Sędzia wyrzucił z boiska Pau Cubarsiego, który otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę za faul taktyczny. 19-letni obrońca musiał opuścić murawę, zostawiając swoich kolegów w dziesiątce w kluczowej fazie meczu przed własną publicznością.
Barcelona osłabiona przed wyjazdem do Madrytu
Wykluczenie Cubarsiego ma opłakane skutki dla planów taktycznych na przyszły tydzień. Młody defensor jest zmuszony do odbycia zawieszenia, co oznacza, że nie wystąpi w rewanżu na Metropolitano. Barcelona pojedzie do stolicy Hiszpanii bez swojego podstawowego zawodnika, mając do odrobienia stratę bramkową. Brak nastolatka w kadrze meczowej wymusi na sztabie szkoleniowym głębokie zmiany w ustawieniu defensywy, która i tak ma problemy z powstrzymaniem ofensywy ekipy Diego Simeone.
