Como kontynuuje swoją strategię transferową opartą na sprowadzaniu utalentowanych zawodników z Realu Madryt. Po udanym transferze Nico Paza w zeszłym sezonie, włoski klub jest na ostatniej prostej, by pozyskać 20-letniego obrońcę Jacobo Ramona. "Los Blancos" znów zabezpieczą swoje interesy klauzulą odkupu, co staje się już tradycją w ich polityce transferowej dotyczącej młodych talentów.
W skrócie:
- Como jest o krok od pozyskania 20-letniego obrońcy Realu Madryt, Jacobo Ramona
- Real zachowa klauzulę odkupu w umowie, podobnie jak w przypadku transferu Nico Paza
- W Como powstaje coraz silniejsza hiszpańska kolonia pod wodzą Cesca Fabregasa
Hiszpańska inwazja na Serie A
Transfer Jacobo Ramona to kolejny krok w budowaniu przez Como zespołu z wyraźnym hiszpańskim akcentem. 20-letni obrońca, który zdążył już zadebiutować w pierwszym zespole Realu Madryt podczas tegorocznych Klubowych Mistrzostw Świata, dołączy do coraz liczniejszej grupy swoich rodaków w ekipie prowadzonej przez Cesca Fabregasa.
Według włoskich mediów, Ramon ma za sobą sześć występów w młodzieżowych reprezentacjach Hiszpanii, w których zdobył jedną bramkę. Klub z Lombardii dostrzega w nim ogromny potencjał i liczy, że powtórzy sukces transferu Nico Paza, który błyskawicznie stał się jednym z kluczowych zawodników Como w Serie A.
Strategia Realu Madryt – wypożyczyć, nie stracić
Podobnie jak w przypadku Paza, Real Madryt nie zamierza całkowicie rezygnować z kontroli nad przyszłością swojego wychowanka. W umowie transferowej znajdzie się klauzula odkupu, której wartość będzie rosnąć z każdym rokiem. Ta strategia biznesowa pozwala "Królewskim" obserwować rozwój swoich talentów w innych klubach, jednocześnie zachowując możliwość ich powrotu, jeśli tylko potwierdzą swój potencjał.
Como, które w minionym sezonie sensacyjnie zakończyło rozgrywki Serie A na 10. miejscu, nie ukrywa swoich rosnących ambicji. Klub znad jeziora Como, w którym obecnie występuje już sześciu hiszpańskich zawodników (Alberto Moreno, Alex Valle, Sergi Roberto, Assane Diao, Jesus Rodriguez i Ivan Azon), celuje teraz w kwalifikację do europejskich pucharów. Dodanie kolejnego hiszpańskiego elementu do tej układanki pokazuje, że Fabregas buduje zespół bazując na znanych sobie wartościach i stylu gry.
