Fábio Silva otwarcie zadeklarował chęć powrotu do Portugalii i ponownego założenia koszulki FC Porto. Napastnik, który obecnie reprezentuje barwy Borussii Dortmund, w najnowszej wypowiedzi przyznał, że z perspektywy czasu żałuje pośpiesznej decyzji o opuszczeniu Estádio do Dragão. „Chciałbym wrócić pewnego dnia, jeśli okoliczności na to pozwolą” – stwierdził 24-letni zawodnik, cytowany w najnowszych doniesieniach transferowych. Deklaracja ta natychmiast wzmogła spekulacje o jego przyszłości w Bundeslidze, gdzie trafił latem 2025 roku za kwotę oscylującą wokół 25 milionów euro.
Fábio Silva
Borussia Dortmund → Porto
Sytuacja kadrowa FC Porto może przyspieszyć realizację tego scenariusza. Według zagranicznych doniesień, portugalski klub rozważa wypożyczenie Silvy do końca obecnego sezonu, co miałoby być bezpośrednią odpowiedzią na kontuzję Luuka de Jonga. Trener Francesco Farioli potrzebuje wzmocnienia siły ognia w ataku, a Silva, znający doskonale strukturę klubu z Porto, wydaje się naturalnym kandydatem. W obecnych rozgrywkach Portugalczyk zanotował trzy występy w barwach Borussii, w których zdobył dwie bramki, co potwierdza jego wysoką skuteczność mimo ograniczonego czasu spędzanego na boisku.
Na drodze do finalizacji transakcji stoi jednak stanowisko władz klubu z Dortmundu. Dyrektor sportowy Borussii, Sebastian Kehl, zakomunikował wcześniej, że klub nie planuje pozbywać się napastnika w zimowym oknie transferowym. Mimo to, determinacja zawodnika oraz zainteresowanie ze strony takich marek jak VfB Stuttgart, Trabzonspor czy Real Betis sprawiają, że temat pozostaje otwarty. Silva, który w barwach Porto bił rekordy jako najmłodszy debiutant, ma kontrakt z niemieckim zespołem, ale jego ostatnie słowa o „żalu z powodu pośpiesznego odejścia” mogą wymusić na działaczach z Dortmundu zmianę strategii negocjacyjnej.