Everton wyznaczył Liama Delapa jako swój główny cel transferowy na nadchodzące lato. Klub z Liverpoolu chce wzmocnić formację ofensywną i sprowadzić 23-letniego napastnika z Chelsea.
Zainteresowanie Evertonu tym zawodnikiem nie jest nowe, ponieważ klub starał się o niego już rok temu, gdy Delap występował w Ipswich Town. Ostatecznie piłkarz trafił na Stamford Bridge za 30 milionów funtów, ale jego pobyt w Londynie nie przebiega zgodnie z planem. Chelsea oczekuje teraz zwrotu zainwestowanych środków i wycenia swojego gracza na taką samą kwotę. Dla ekipy z Merseyside jest to szansa na pozyskanie napastnika, który mimo trudniejszego okresu wciąż cieszy się wysokimi notowaniami na rynku.
Obecny sezon jest dla Delapa pasmem rozczarowań wynikających głównie z problemów zdrowotnych. Anglik zmagał się z licznymi urazami, a gdy był zdolny do gry, przegrywał rywalizację o miejsce w składzie z Joao Pedro. W efekcie uzbierał tylko 1055 minut w 24 występach, notując dwa gole oraz cztery asysty. Chelsea jest gotowa sprzedać go po zaledwie jednym sezonie, co otwiera drogę do negocjacji dla Evertonu szukającego skuteczniejszej alternatywy dla chimerycznych napastników, jakimi są Thierno Barry i Beto.
